Opublikowano:

Polska wylosowała Łotwę w…

Polska wylosowała Łotwę w eliminacjach Euro 2020 w piłce nożnej. Warto przypomnieć pierwszy mecz Polska- Łotwa w Warszawie w 1930r.
Oto relacja z przedwojennej polskiej gazety „Ilustrowany Kuryer Codzienny”:

„1930, nr 292 (28 X)

Wysokie zwycięstwo Polski w meczu międzypaństwowym z Łotwą 6:0 (3:0)

Warszawa, 26 października (M. O.). Warszawa prężeniem oczekiwała spotkania międzypaństwowego reprezentacji polskiej, które tak rzadko wcześnie przed rozpoczęciem meczu zapełnił się masą publiczności. Punktualnie o godz. 2.30 wychodzą na boisko drużyny w składach poprzednio zapowiedzianych, a po powitaniu ich hymnem narodowym, zjawia się sędzia Birlem … i wkrótce daje sygnał do rozpoczęcia walki. Zaczyna grę Łotwa, piłkę odbiera Kotlarczyk i -podaje Balcerowi, który strzela w aut. Kilka chwil bezplanowej kopaniny obok linji autowej, a w trzeciej minucie niebezpieczny strzał Petersona broni w wspaniałym stylu Koźmin, przewaga przez cały czas meczu należy do Polski w12-tej minucie Nawrot przejeżdża przez dwóch graczy łotewskich i strzela w prawy róg pierwszą bramkę dla Polski. Drużyna nasza gra coraz lepiej i atakuje niebezpiecznie. Lewa strona inicjuje ataki, a Nawrot zasypuje bramkarza strzałami. W 26 min. zdobywają Łotysze róg, po którym Wojciechowski wybija piłkę głową w pole. W 27 min. Nawrot, mimo obecności przy nim trzech graczy, potrafił ładnie strzelić drugą bramkę. W 30 minucie ten sam gracz oddaje świetny strzał, broniony znakomicie przez najlepszego gracza gości, tj. bramkarza. W 82 minucie korner dla Polski przynosi jej po kilku zagraniach bramkę z uderzenia głową Malika. W 37 minucie rzut wolny za rękę Gałeckiego broni Koźmin w róg, a za chwilę Konkiewicz ratuje z bardzo niebezpiecznej sytuacji, gdyż Koźmin leżał na ziemi. Pod koniec dwa strzały Nawrota przechodzą jednak obok, względnie broni je świetnie bramkarz.

Po przerwie Polska znowu jest w przewadze. Łotysze rzadko przychodzą do głosu. W 26 minucie Nawrot zdobywa czwartą bramkę dla Polski. Liczne strzały Balcera początkowo nie trafiają do bramki. Wreszcie w 40 minucie Balcer pięknie strzela w biegu piątą bramkę, a na chwilę przed końcem Polska zdobywa 6-tą bramkę przez Nawrota, po dobiciu bronionego przez bramkarza strzału Malika.

Drużyna polska grała we wszystkich linjach bardzo dobrze i górowała nad swoim przeciwnikiem pod każdym względem, przewyższając go techniką, szybkością i zgraniem. Słabi byli jedynie Wojciechowski i Malik. Koźmin niewiele miał roboty, ale zawsze wkraczał w grę w porę i skutecznie. Obydwaj obrońcy nie popełnili żadnego błędu. W pomocy Wojciechowski, jak wspomniano, był słaby i przy lepszym przeciwniku mogłoby to poważnie odbić się na całości gry. Szaller też nie osiągnął swojej najwyższej formy, natomiast Kotlarczyk był najlepszym pomocnikiem i jedynie on grał w defenzywie i ofenzywie. W napadzie doskonałe skrzydła. Balcer wykazał niespożytą energję i ciąg, Adamek dokładne i szybkie podanie, Nawrot był inicjatorem i egzekutorem w każdej prawie akcji i zadziwiał swoją orjentacją podbramkową. Ciszewski dobry do pauzy, po przerwie osłabł. Malik natomiast zawiódł zupełnie.

W drużynie łotewskiej jedynym naprawdę wartościowym graczem był tylko jej bramkarz, reszta, prócz lewego obrońcy i lewego skrzydłowego, nie może być dla naszych piłkarzy zupełnie poważnie przeciwnikiem. Łotysze zaprezentowali b. surowy football, ustępując nawet i biegiem naszym graczom. Mecz stał przeto na wcale niskim poziomie i rozczarował dziesięciotysięczną publiczność. Sędzia p. Birlem dobry.”

Skan: http://historiawisly.pl/wiki/images/9/9d/IKC_1930-10-28b.JPG

Zdjęcie z meczu poniżej:

#polska #lotwa #pilkanozna #sport #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki