Opublikowano:

#historia #polska #patriotyzm…

#historia #polska #patriotyzm #niepodleglosc #lewica #prawica #neuropa #socdem #4konserwy #3centryny #apel #oswiadczenie
DEKLARACJA
Pan prezydent Andrzej Duda – namiestnikowskim zwyczajem i według partyjniackiego klucza z uwzględnieniem jedynie polityczno-społecznych celebrytów – powołał do życia Komitet Narodowych Obchodów 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości.
W składzie prezydenckiego komitetu nie znaleziono miejsca dla pozaparlamentarnych środowisk politycznych spoza Układu Okrągłego Stołu, a w deklaracji wstępnej pan prezydent dał dowód, że w jego partyjniacko-namiestnikowskim komitecie nie znajdzie odbicia także prawda o rzeczywistych dokonaniach autorów politycznego programu niepodległości oraz o ofiarności krajowych i emigracyjnych środowisk narodowych, ludowych i chrześcijańsko-demokratycznych, że krzewione będą zakłamujące prawdę – kult Piłsudskiego i mitologia legionowa.
Dlatego My, polscy patrioci, przedstawiciele różnych nurtów ideowych, zwolennicy różnych programów społeczno-gospodarczych, różnych wyznań i przekonań religijnych
– przechowując pamięć o dokonaniach naszych przodków
– dokumentując prawdę, bohaterstwo i ofiarność, ale i słabości minionych pokoleń
– nie pozwalając odebrać sobie inicjatywy obywatelskiej,
– wypełniając narodowy obowiązek krzewienia świadomości teraźniejszych i przyszłych pokoleń
powołujemy Polski Komitet Obchodów Świąt i Rocznic Narodowych.
Deklarujemy wznieść się ponad dzielące nas różnice światopoglądowe i organizacyjne strategie działania, aby z okazji Świąt i Rocznic Narodowych występować zgodnie, solidarnie i lojalnie, dla dobra Polski i Polaków. Działać na rzecz połączenia swoich sił materialnych i propagandowych, w oparciu o zasadę consensusu i najwyższych kompetencji.
Powołujemy także Komitet Honorowy Obchodów zapraszając do komitetu weteranów oraz osoby o szczególnych zasługach dla duchowego, materialnego i politycznego rozwoju Polski, jej bezpieczeństwa, dobrego imienia i szacunku międzynarodowego – żyjące w kraju, jak i na emigracji.
Wzorem naszych wielkich poprzedników sprzed 100 lat musimy przełamać obojętność i niemoc, a także wyzbyć się wzajemnej nieufności, którą wzniecają wrogowie Polski.
Wspólne, bezinteresowne i owocne działania w duchu prawdy, dla pamięci i chwały Polski i Polaków – niech będą naszymi zasadami.Pamiętajmy, szczególnie w obecnej sytuacji politycznej Polski, że gdyby 100 lat temu wzięła górę obojętność i brak działania – Niepodległa Polska w wyniku rozstrzygnięć I WŚ i postanowień Traktatu Wersalskiego, nigdy by nie powstała.To dojrzałość i długofalowość programu Narodowej Demokracji, wyobraźnia polityczna jej działaczy z Komitetu Narodowego Polskiego z Romanem Dmowskim na czele; to wszechstronna aktywność międzynarodowa, której drzwi otwierał patriotyzmem i personalnymi kontaktami w elitach politycznych ówczesnego świata Ignacy J. Paderewski; to zdolność do pozyskania sojuszników w środowiskach Ruchu Ludowego pod przywództwem samorodnego przywódcy – Wincentego Witosa, to zdolność znalezienie sojuszników w środowiskach chrześcijańsko-demokratycznych z ich wielkim przywódcą Wojciechem Korfantym na czele – złożyły się na odzyskanie Niepodległej Polski w roku 1918.Wszystkie działania polityczne sprzed 100 lat okazałyby się w końcu niewystarczające, gdyby nie zostały poparte determinacją, ofiarnością i męstwem polskiego żołnierza i wybitnych dowódców polskiej armii ( na czele z gen. Józefem Hallerem) formowanej na Zachodzie dzięki wysiłkowi polskiego żywiołu emigracyjnego w Stanach Zjednoczonych i jego wybitnych działaczy polonijnych ( Jana Smulskiego, Franciszka Fronczaka, Kazimierza Żychlińskiego, Nikodema Piotrowskiego, Aleksandra Znamięckiego, ks. Wł. Zapały, ks. biskupa Piotra P. Rhode, prof. St. Zwierzchowskiego, prof. Henryka Arctowskiego i innych ). Ale także dzięki polskim siłom zbrojnym na Wschodzie (pod dowództwem gen. Józefa Dowbór-Muśnickiego, gen. Eugeniusza de Henning Michaelisa i innych) oraz tytanicznej pracy i samoorganizacji polskich środowisk politycznych w Rosji.Nie możemy nigdy zapomnieć, że frontowe męstwo to nie wszystko, że nieprzecenionym był zbrojny, zwycięski czyn Powstania Wielkopolskiego, a także heroizm, męstwo i miłość Ojczyzny okazane przez powstańców śląskich.Trzeba koniecznie pamiętać, że cała wielka polityka polska i polskie działania zbrojne nie miałyby szans zaistnieć, gdyby nie bezprzykładna energia i zdolność do samoorganizacji oraz wielka ofiarność materialna i samopomocowa licznych środowisk polskich za oceanem, ale i także na terenie ówczesnej Rosji, gdyby nie godne największego szacunku osobiste, majątkowe, zaangażowanie Maurycego hr. Zamoyskiego.Pamiętajmy o tym wszystkim, propagujmy prawdę i głośmy chwałę rzeczywistym bohaterom!
P.S.
Dokumenty, plan przedsięwzięć i inne materiały audio i video będą publikowane m.in. na stronie