Opublikowano:

Franciszek…

Franciszek Olejniczak
Włocławski robotnik, komunista walczący z caratem, skazany na karę śmierci. Jeden z organizatorów Rady Delegatów Robotniczych we Włocławku, organizował pracę i pomagał okolicznym robotnikom za czasów II RP. Uczestnik włocławskiego ruchu oporu w czasach kiedy to miasto zwało się Leslau.
Jego imieniem nazwana była kiedyś ulica we Włocławku – w wolnej Polsce wspaniałomyślnie przemianowano ją w 1991. Teraz możecie ją znać jako ulica… Biskupia.
Urodził się 2 marca 1885 roku we Włocławku w rodzinie robotniczej. Tam też ukończył szkołę i tam pracował jako robotnik w fabryce fajansu. Pracę rozpoczął już w 16 roku życia ze względu na ciężką sytuacje materialną rodziny. W pracy związał się z ruchem robotniczym, a następnie wstąpił do PPsu. Podczas Rewolucji 1905 roku brał udział w organizowaniu strajków i wystąpień włocławskich robotników. Brał także czynny udział w zbrojnych akcjach PPSu we Włocławku i okolicach, m.in w ataku na carską pocztę za co został zwolniony z pracy i aresztowany. Po kilkunastu dniach znalazł się jednak na wolności.
Po wyjściu na wolność opuścił Włocławek i przeprowadził się pod Warszawę, a następnie na Wołyń. Wrócił do Włocławka jednak po kilku miesiącach i ponownie powrócił do działań konspiracyjnych ( 1907 rok ). W skutek zinfiltrowania grupy konspiracyjnej przez carską policje został aresztowany. Z więzienia we Włocławku przetransportowano go do Warszawy gdzie usłyszał wyrok śmierci – został uznany winnym m.in. zabójstwo na strażniku Więzienia, zamachu na strażnika który zmarł w wyniku odniesionych ran, zabójstwa dozorcy więzienia i zamachu na rządowy skład wódki. Pokazuje to że nie próżnował przez stosunkowo krótki okres ponownej działalności.
Podczas gdy Franciszek w warszawskiej Cytadeli oczekiwał na powieszenie w wyniku amnestii zamieniono mu wyrok na 15 lat katorgi.
Podczas przewozu z Warszawy do Płocka podjął się próby ucieczki która zakończyła się niepowodzeniem – podwyższono mu karę z 15 do 18 lat katorgi. Z Płocka przewieziony został do rosyjskich więzień w Orlu, Wiatce i Wołogdzie, a ostatecznie trafił do Tobolska. Podczas swojego pobytu dwukrotnie próbował uciekać, za każdym razem próba kończyła się niepowodzeniem. Za karę została przymocowana mu do nogi żelazna kula która skutecznie utrudniała mu katorżniczą pracę – na pamiątkę po zesłaniu do końca życia utykał jako kaleka.
Katorgę odbywał aż do 1917 roku – około 10 lat.
Zwolniony został w skutek Rewolucji Lutowej. Udał się do Petersburga gdzie czynnie uczestniczył w odbywających się wydarzeniach rewolucyjnych zostając nawet komisarzem piotrogrodzkiej milicji. Na tej pozycji utrzymał się do maja 1918 roku – w drugiej połowie tego roku powrócił do rodzinnego Włocławka.
Tam włączył się w działalność Komunistycznej Partii Polski i w tworzenie lokalnych Rad Delegatów Robotniczych. Stanął także na czele nowo powstałego Związku Byłych Więźniów Politycznych który pomagał robotnikom wracającym w rodzinne strony z zesłania. Pełnił także funkcje gospodarza w Robotniczym Stowarzyszeniu Spółdzielczym „Praca”.
W związku z wojną polsko-bolszewicką władzę Włocławka wprowadziły restrykcyjne prawo dotyczące zgromadzeń. Franciszek został aresztowany między innymi za udział w demonstracji sprzeciwiającej się wojnie z bolszewikami. 16 sierpnia 1920 roku gdy władzę Włocławka opuściły miasto w związku z zagrożeniem miasta w więzieniu wybuchł bunt w którym część więźniów uciekła, Olejniczakowi jednak się nie udało. Po wycofaniu się Armii Czerwonej został zwolniony i zmuszony do codziennego meldowania się na posterunku policji. Z czasem zmniejszono systematyczność do jednego razu tygodniowo.
W międzywojniu brał udział w życiu politycznym i gospodarczym – jako gospodarz Spółdzielni, wielokrotnie wybierany prezes Kasy Chorych, działacz partii komunistycznej. W 1927 roku jednak rząd przejął kontrolę nad Kasą Chorych, natomiast w 1932 roku upadła Spółdzielnia „Praca” – Franciszek utracił stałe zatrudnienie. Od teraz utrzymywał się z dzierżawy jezior oraz połowu ryb. Do wybuchu wojny wielokrotnie był aresztowany i przetrzymywany przez sanacyjne władze. Dzięki swojej niezłomności podtrzymywał budził szacunek wśród towarzyszy.
Po wybuchu II WŚ pozostał we Włocławku który został to włączony jako Leslau bezpośrednio do Rzeszy jako część Kraju Warty. Organizował w mieście ruch oporu, a także w 1942 roku założył w mieście komórkę Polskiej Partii Robotniczej. Niestety gdy łącznik PPRu został schwytany i na przesłuchaniu przekazał listę nazwisk ludzi z konspiracji – w tym Franciszka Olejniczaka. Gestapo aresztowało go 26 kwietnia 1942 roku.
Przewieziono go z Włocławka do Inowrocławia. Tam w więzieniu napisał w liście do swojej żony: Bądźcie dobrej myśli. Zwycięstwo będzie nasze.
Z Inowrocławia trafił do Mauthausen w Austrii. Stamtąd już nie wrócił umierając w komorze gazowej.pokaż spoiler Zdjęcie pochodzi z Włocławskiego Słownika Biograficznego – stamtąd czerpałem też większość informacji tu zawartych.pokaż spoiler #wloclawek #komunizm #historia #iiwojnaswiatowa