Opublikowano:

Eh mireczki, musze sie w…

Eh mireczki, musze sie w koncu pochwalic tym co osiagnalem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A więc od samego poczatku. Zdawalem w tamtym roku maturke, poszla tako sobie jak na tydzien nauki przed zdawaniem.
Konsekwencją srednich wyników bylo niedostanie sie na studia i moja chwilowa załamka. Nie wiedzialem co ze sobą zrobic, zresztą co mozna robic w #wiesbaza.
Pare miesiecy to byly ciągłe spotkania na browary z kumplami, odlozony hajs sie w koncu skończył, nastroje w domu sie popsuły i ogolnie zaczalem sie czuć psychicznie źle.
Zaczalem miec tez przez to wszystko nerwice. Az powiedzialem w koncu dość.
Postanowilem w koncu cos z tym zrobić. Nie chcialem sie stoczyć całkiem i siedziec na garnuszku u rodziców. Zaczalem szukac w miescie pracy, dziennie wysylalen z 10 cv do roznych ogloszen. W chuj mi zalezalo zeby sie wyrwac stąd. Bylo pare odzewow, jezdzenie na rozmowy, pierwszw kontakty z pracodawcami. Az w koncu zdarzyl sie przelomowy moment.
Odzew od szefa ze sklepu żabka.
Milo sie gadalo, wszystko prosto wyjasnione.
Zaczela sie seria bardzo intensywnych dni bo zaczalem odbywac dni probne w zabce a nawet stancji nie mialem.
Tydzien u kolezki mieszkalem, z czego w między czasie chodzenia na te dni probne szukalem sobie pokoju. W 2 dni znalazlem przyzwoity pokoik, spisalem umowe i przeprowadzilem sie z wioski do miasta.
I tak jest do teraz, pracuje juz normalnie. Najważniejsze to to ze czuje sie tu zajebiscie. Mimo ze praca czasami bywa ciężka, zarobki nie sa zbyt duze, to niczego nie żałuje.
Ze zwyklego piwniczka ktory bal sie swiata, stalem sie samodzielnym gościem ktory sam na siebie zarabia.
W pare dni ogarnąłem gotowanie, pranie, nawet sprzątanie xD
Duzo tez rodzicom zawdzieczam bo dali mi na start i na rozpoczęcie zycie troche kaski, czuje sie zobowiazany zeby choc troche splacic im za to.
Podsumowując, w dość krótkim czasie udalo mi sie wiele osiągnac. Zycie na swoim to jedna z moich najlepszych decyzji do tej pory.
Kazdemu kto sie waha polecam tą zmianę, aby opuscic rodzinne gniazdko i zyc po swojemu.
Mam nadzieje ze kiedys dojde do tego zeby zyc na lepszym poziomie, poki co cieszę sie z tego co mam ʘ‿ʘ
Tak btw, życie na wsi to kalectwo.
#chwalesie #truestory #wygryw #historia

Powered by WPeMatico