Opublikowano:

Mirki jakie kanały na…

Mirki jakie kanały na #youtube polecacie, głównie tematyka #historia #podroze #swiat #nauka. Ogólnie kanały, z których można czegoś ciekawego się dowiedzieć na jakikolwiek temat 🙂 #wiedza

Opublikowano:

2181 + 1 = 2182 Tytuł:…

2181 + 1 = 2182

Tytuł: Upadek Kartaginy
Autor: Adrian Goldsworthy
Gatunek: historia
ISBN: 9788381883009
Tłumacz: Norbert Radomski, Janusz Szczepański
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 496
Ocena: 8/10

„Wojny punickie” to oczywiście temat znany, ale tym razem otrzymaliśmy dzieło, które charakteryzuje wszystkie trzy konflikty między Rzymem a Kartaginą. Adrian Goldsworthy to znany historyk wojskowości, czytałem kilka jego innych książek, które ukazały się po polsku, więc byłem pewien, że pod kątem militarnym będzie to solidne dzieło. I nie myliłem się. Brytyjski historyk w dość przyjemny sposób przybliża nam ten ponad stuletni konflikt. Rozdział wstępny poświęcony jest ogólnie wojskowości obu walczących stron, każda kolejna część jest już poświęcona jednej wojnie, gdzie oczywiście najważniejszym tematem są jej dzieje militarne. Na plus można zaliczyć też autorowi, że między poszczególnymi wojnami prezentuje tło rywalizacji rzymsko-kartagińskiej. Książka jest szczegółowa, ale jednocześnie nie na tyle, aby zanudzić niedzielnego czytelnika, moim zdaniem akcenty są dobrze wyważone, tam gdzie trzeba coś wyjaśnić Goldsworthy robi to, gdzie hipotez jest więcej, często sygnalizuje to, nie wchodząc w nużące dywagacje, dzięki czemu jest to historyk, którego dość dobrze się czyta, nawet jeśli ktoś nie jest fanem starożytności. W tekście przytrafiło się parę wpadek, ale to raczej wina tłumacza/korekty, dużą zaletą jest natomiast szesnaście map

Wpis dodany za pomocą tego skryptu

#bookmeter #ksiazki #historia

Opublikowano:

#katolickiezdrady #historia…

#katolickiezdrady #historia #bekazlewactwa

1655r. – Przeor Augustyn Kordecki podczas oblężenia klasztoru na Jasnej Górze przez Szwedów w pisemnym liście do Króla Szwecji poddał klasztor pod władanie Króla Szwedzkiego i uznał władzę Króla Szwedzkiego Karola X Gustawa nad Polską.

20 października 1658r. – Przeor Augustyn Kordecki wydaje pismo, w którym kłamliwie stawia siebie w roli bohatera i obrońcy klasztoru na Jasnej Górze. Kłanstwo to będzie przez kolejne 300 lat rzutowało na historię Polski, zostanie także powtórzone w Trylogii Henryka Sienkiewicza jako prawda utwierdzając Polaków w przekonaniu, że faktyczni zdrajcy katoliccy byli bohaterami.

Kolejna próba wyprostowania części kłamliwych punktów @jbc_wszystko. Jak widzimy powyżej mamy typowe dla listy @jbc_wszystko pomieszanie prawdy, półprawy, manipulacji a wreszcie kłamstwa.

pokaż spoiler Od razu mówię- część z tych punktów jest prawdziwa, ale część to kłamstwa, półprawdy i manipulacje.

To prawda, Przeor Kordecki poddał klasztor- wykorzystał ten czas na przygotowanie klasztoru do obrony i nie wpuścił do środka wojsk szwedzkich (również Polaków pod wodzą Szwedów) 7 listopada Przeor się poddał (mało wierny Szwedom był ten sprytny Przeor bo od razu po poddaniu wywiózł drogocenności z Jasnej Góry i zaczął się przygotowywać do obrony xD) a już 18 listopada- kolokwialnie mówiąc kazał Szwedom spierdalać, że ich nie wpuści. Pomimo 10 krotnie silniejszych sił szwedzkich Jasna Góra się obroniła i Szwedzi przerwali oblężenie w nocy z 26 na 27 grudnia. Jest to uważane za zdarzenie symboliczne i nawet Szwedzi twierdzą, że pobudziło to polskie morale i w konsekwencji przyczyniło się do wygnania Szwedów z Polski- cytat z szwedzkiej wiki ciut niżej.

https://historia.wprost.pl/10401819/szwedzi-odstepuja-od-oblezenia-jasnej-gory-obrona-klasztoru-stala-sie-waznym-symbolem.html

https://archive.md/ce4a#selection-633.0-524.31

Ponieważ pewnie @ jbc_wszystko nie uwierzyłby źródłom polskim, udowodnijmy chociaż, że obrona Jasnej Góry miała miejsce (tłumaczenie przez Google Translate z szwedzkiej wikipedii)

Oblężenie Jasnej Góry, czyli Oblężenie Częstochowy, było szwedzką próbą zajęcia klasztoru na Jasnej Górze w Częstochowie zimą 1655 roku podczas wojny polskiej Karola X Gustawa. Ich jednomiesięczne oblężenie zostało odparte przez obrońców, którzy w większości składali się z mnichów i lokalnych ochotników. Dlatego uratowali ikonę klasztorną Czarną Madonnę z Częstochowy. Szwedzka porażka została uznana za: sakralne znaczenie tego miejsca było znakiem od Matki Boskiej i spowodowało wszechogarniające powstanie ludowe przeciwko Szwedom, które ostatecznie zostało również wypędzone z Polski w 1660 roku.

https://sv.wikipedia.org/wiki/Bel%C3%A4gringen_av_Jasna_G%C3%B3ra

Jak widać nawet według Szwedów Obrona Jasnej Góry była jedną ze znaczących powodów wygnania Szwedów z Polski

Tutaj link do poprzedniego wyjaśnienia- wg. @jbc_wszystko Watykan zdradził Polskę bo był jednym z ostatnich krajów które uznały istnienie Polski po 1 Wojnie Światowej- z tym, że Watykan był jednym z pierwszych krajów które uznały istnienie Polski (tych krajów było 24, Watykan był 10), a większosć krajów tego nie zrobiła- prawdopodobnie uznali, że samo członkostwo Polski w Lidze Narodów jest wystarczające. No heloł, chyba, nie uważacie Węgrów za zdrajców Polski skoro indywidualnie nie uznali Polski po I Wojnie Światowej co nie? xD

https://www.wykop.pl/wpis/62102003/z-kilkoma-punktami-jbc-wszystko-sie-rozprawialem-a/

@spere na razie dopiero dwa punkty- nie wiem kiedy zajmę się trzecim mam sajgon w drugiej połowie tygodnia.

Opublikowano:

Kobieta na balkonie na…

Kobieta na balkonie na rzymskim fresku

Rzymski fresk ukazujący kobietę na balkonie. Obiekt datowany na I p.n.e. – I wiek n.e. Obecnie zlokalizowany w Getty Museum, Los Angeles.

Kobieta na balkonie na rzymskim fresku

#archeologia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici

————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Dotacje

Opublikowano:

Po weekendzie wracamy do…

Po weekendzie wracamy do historii:

Kwiecień 1940

Od 1 kwietnia warunki nam się polepszyły, gdyż można było w lesie nazbieraćróżnych traw, korzeni, jagód. W dalszym ciągu ludzie pracowali w lesie – ściągali dłużyce /drewno/ i skłądano na stosy. Praca była bardzo ciężka, gdyż zrywkę drewna wykonywały konie, a oni zatrudniali ludzi.

WIOSNA W LESIE SYBERYJSKIM

Przyroda się budzi momentalnie kwitną przecudne najpiękniejsze kwiaty i krzewy. Takich kwiatów jak kwitły na syberii nie widziałem nigdy nawet u ogrodnika. Były to storczyki o różnych wzorach, jak pantofelki, kwadraciki, gwizadeczki, kuleczki. Był lilie różnego rodzaju i kolory, wrzosy nawet białe, sitowie kwitnące, i cała masa innych cudów.
W dalszym ciągu nie było co jeść , ale już nie cierpieliśmy zimna.
W lesie wyrosły takie rośliny /puczki podobne do rabarbaru/ nie miały żadnego smaku, ale jak mama ugotowała zupę to było można zjeść.
Kopaliśmy saranki to cebule takich kwiatów Lilia ZŁotogłów, one rosły na łąkach i nie wolno było kopaćale my musieliśmy, ponieważ gotowaliśmy te cebule i jedliśmy.
Pracowaliśmy teraz w lesie przy przygotowaniu drzew do żywicowania. To były drzewa sosnowe do pędzenia żywicy.
Mężczyzna robił takie wgłębienie pionowe, a od tego wyżłobienia wycinało się wąsy. Po tych wąsach śćiekałą żywica do wyżłobienia, a po tym wyżłobieniu spływała na dół do takiego naczynia / nazywała się weronka/. Kobiety miały drewniane wiadra, bardzo ciężklie puste, a z żywicą ledwie to uniosły, wybierały tę żywicę takimi łopatkami włąśnie do tych wiader i odnosiły do szałasu gdzie stały beczki /100 kg jedna/ i wsypywały zawartość wiader do tych beczek.

Marsz Sybiraków.

Z miast kresowych, wschodnich osad i wsi
Z rezydencji, białych dworów i chatce
Myśmy wciąż do Niepodłegłej szli
Szli z uporem ponad dwieście lat.
Wydłużyli drogę carscy kaci
Przez Syberię wiódł najkrótszy szlak
I w kajdanach szli konfederaci
Mogiłami znacząc polski trakt
Z insurekcji kościuszkowskiej z powstań dwóch
Szkół, barykad, Warszawy i Łodzi,
Kondratowski unosił się duch
I nam w marszu do Polski przewodził
A myśmy szli i szli dziesiątkowani
Przez tajgę, stepy, plątaninę dróg,
A myśmy szli i szli niepokonani
Aż „Cuda nad Wisłą” darował nam Bóg

Przy żywicowaniu pracowaliśmy do października.
W Październiku likwidowało się wszystkie narzędzia, przynosiło sięod szałasu i czekaliśmy do zimyaby znów pracowaćprzy eksploatacji drewna. Kto nie wyrobił normy to nie dostał chleby. Chodziliśmy do lasu na grzyby / różnego rodzaju i jagody/ Upolować nie było można już nic, ponieważ wszystko było zjedzone przez głodnych zesłańców. Kiedy pracowaliśmy przy żywicowaniu, chodziliśmy na śniadania i obiady do bagien, były tam pyszne jagody /nazywały się klukwa/. Były grzyby, które można było jeść na surowo /nazywaly się gruzje/. Czarne jagody i czeremcha, a z czeremchy można było upiec placki / oczywiście po uprzednim wysuszeniu i zmieleniu w żarnach, zrobili te żarna chłopcy/. Jedliśmy dziki czosnek / takie liście jak konwalia/ ale miał zapach czosnku, więc rwaliśmy i na surowo jedli. Ludzie chodzili gromadnie, ponieważpojawiły się niedźwiedzie.
Niedźwiedzie i wilki bały się huku i krzyku, więc wychodząc do lasu każdy brał jakieś stare naczynie i kawał żelaza, aby stukaći krzycze, więc zwierzęta płoszone uciekały.
Ale czego to cżłowik nie wymyśli z głodu, to wymyślono inny sposób. Mieliśmy mięso i do jesieni nie było niedźwiedzi, część zjedzona a reszta uciekła. Zastanawiali się komendanci co mogło się stać. (Tu jest znak zapytania koło tekstu wygląda na to, że może czegoś brakować ciocia czegośnie wyjaśniła o tych niedźwiedziach a szkoda – @LB55)
Pojawiło się nowe niebezpieczeństwo dla kobiet. Otóż komendanci upatrywali sobie młodą łądnądziewczynę, zmuszali jądo nierządu, a która się nie zgadzała to gwałcili i jeszcze pobili dotkliwie. Kobiety poksarżył się młodym chłopcom. Chłopcy zrobili zasadzkę koło tego szałasu i kiedy kobieta broniła się, ponieważ komendant dobierał się do niej, chłopcy wyszli z ukrycia, pochwycili go i zrobili samosąd. Odczytali mu ile kobiet skrzywdził i wsadzili go do beczki przysypali żywicą, zakorkowali i odtransportowali do skłądu skąd pojechałdo destylaci żywicy.
Szukali go, ale nie znaleźli i spisano na konto niedźwiedzia.
Pracowaliśmy 7 dni a 8-my mieliśmy wolny.
W wolnym dniu wszyscy się zbierali i modlili się tak jak w niedzielę, chociaż nie było wolno, ale i tak były zbiórki polaków.

#sybiracy #syberia #zapiskizsyberii #historia #iiwojnaswiatowa #gruparatowaniapoziomu
#zapiskizsyberii

Opublikowano:

@falvik212: Kim byli…

@falvik212: Kim byli szmuglerzy? Z jednej strony zwykli, prości ludzie, a z drugiej – cwaniacy, gangsterzy i beneficjenci okupacji. Wszystkich łączyło jedno – od śmierci głodowej uratowali setki tysięcy ludzkich istnień.

Zachęcamy do obejrzenia i wykopania najnowszego odcinka! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://www.wykop.pl/link/6386809/wojenny-szmugiel-kim-byli-okupacyjni-przemytnicy/

#nauka #gruparatowaniapoziomu #historia #ciekawostkihistoryczne #iiwojnaswiatowa #swiat

Opublikowano:

HEINZ GUDERIAN – WSPOMNIENIA…

HEINZ GUDERIAN – WSPOMNIENIA ŻOLNIERZA ….. Błoto cz2 – Orzeł

30 września rusza operacja Tajfun, w pasie działania 2 Grupy/Armii Pancernej dowodzonej przez Heinza Guderiana. Uderza ona z rejonu Nowogród Siewierski-Głuchow

01.10.1941 Guderian pisze: Udaje się nam przełamać front przeciwnika. Wojska grupy pancernej nadal posuwały się energicznie do przodu, docierając tak daleko , jak tylko pozwalały na to zapasy paliwa(…) w drodze powrotnej zakomunikowałem generałom mój rozkaz kontynuowania pościgu. Czołowy oddział XXIV korpusu pancernego przebył w ciągu tego dnia 130 km!

02.10.1941 Natarcie kontynuowano z wielkim impetem czemu sprzyjała PIĘKNA POGODA. Front nieprzyjacielski był całkowicie przerwany(…) Nasze straty w ciągu tych dni były nieoczekiwanie niskie. Wojska otrzymały pewne uzupełnienia. Te nowe kontyngenty wykazywały wiele dobrej, lecz nie miały ani doświadczenia bojowego, ani hartu starych żołnierzy.

03.10.1941 4 dywizja pancerna zajęła Orzeł. Byliśmy wiec w posiadaniu szosy o twardej nawierzchni i mieliśmy ważny węzeł kolejowy i drogowy, mogący stanowić bazę do dalszych działań. Zdobycie miasta nastąpiło dla przeciwnika tak nieoczekiwanie, że w chwili wtargnięcia tam naszych czołgów w Orle kursowały jeszcze tramwaje.

04.10.1941 Czołowe oddziały XXIV korpusu pancernego zajęły miejscowość Moin na szosie do Tuły. 3 i 18 dywizja pancerna posuwały się w kierunku Karaczewa
Piątego i szóstego października pojawiają się wpisy o „ożywionej działalności rosyjskiego lotnictwa”

W całym tym okresie panuje piękna jesienna pogoda.
Załączam niemiecka mapę sytuacyjna z 4 października.

#historia #iiwojnaswiatowa #drugawojnaswiatowa

Opublikowano:

Zna ktoś jakiś fajny podcast…

Zna ktoś jakiś fajny podcast Historyczny? Słuchałem Podkastu Historycznego ale muszę przyznać, że irytuje mnie muzyka puszczana przez autora i jego recytowany, nienaturalny sposób mowy. Ogólnie to poszukuję jakichś ciekawych materiałów obejmujących chronologicznie całą I i II WŚ.

#historia

Opublikowano:

Wiceminister Magdalena Gawin…

Wiceminister Magdalena Gawin wzięła udział w odsłonięciu pomnika upamiętniającego Polaków pomagających Żydom w – uwaga – Treblince.
Tak się składa, że mam o tym przekaz z pamięci rodzinnej.
Mój dziadek Stanisław urodził się we wsi Dębe niepodal miasteczka Kosów Lacki w 1929 r. To tuż obok miejsca, w którym Niemcy zbudowali w czasie wojny obóz zagłady dla Żydów. Dziadek mieszkał w rodzinnej wsi aż do wyzwolenia.
Kiedy byłem nastolatkiem, dziadek opowiadał mi dużo o okupacji, ale o Treblince nie mówił nic. Długo nawet nie wiedziałem, że przeżył wojnę tuż obok obozu, a musiał dużo widzieć (i czuć, jak sądzę).
Otworzył się dopiero w czasie dyskusji prasowej po „Sąsiadach” Grossa, którą śledził bardzo pilnie. Wtedy się w nim coś odblokowało. Opowiedział mi, że w czasie okupacji Żydzi często uciekali z pociągów śmierci do Treblinki i było ich, cytuję, „dużo w okolicy”. W wiosce – opowiadał – była grupa ludzi, którzy ich wyłapywali i zabijali sami (albo oddawali Niemcom). Reszta wsi, w tym pradziadek Józef, nie pochwalała tego, ale miliczała. Nikt nie pomagał.
Prof. Jan Grabowski napisał u siebie na Facebooku o tym, jak sprzedawano Żydom jadącym na śmierć w pociągach do Treblinki wodę w zamian za kosztowności.
Z pewnością znalazł się ktoś, kto pomógł, ale mówienie wyłącznie o tych, którzy pomagali, jest ewidentnym fałszowaniem historii – kolejnym aktem na długiej liście takich operacji. Rządzących uprzejmie informuję, że nic z tego nie będzie: żadne instytuty Pileckich i żadne ipeeny nic tu nie poradzą.

#historia #historiapolski #zydzi #antysemityzm #polscyzydzi #neuropa #holocaust #drugawojnaswiatowa

https://www.facebook.com/adamles75/posts/4643660715700644