Opublikowano:

Omayra Sánchez to 13-letnia…

Omayra Sánchez to 13-letnia ofiara wybuchu kolumbijskiego wulkanu Nevado del Ruiz, którego erupcja 13 listopada 1985 spowodowała masowy spływ popiołowy, pochłaniając w Armero prawie 25 000 ofiar. Omayra Sánchez była zanurzona do szyi w wodzie przez prawie 3 dni (~60h), uwięziona przez beton i resztki jej zniszczonego domu, zanim umarła z powodu gangreny oraz hipotermii. Ratownicy z Czerwonego Krzyża bezskutecznie apelowali do władz o pomoc przy obniżeniu poziomu wody oraz inne działania, mogące uratować dziewczynce życie.

Jej zdjęcie, wykonane przez fotoreportera Franka Fourniera krótki czas przed jej śmiercią, przyczyniło się do krytyki kolumbijskiego rządu, który nie podjął odpowiednich działań w celu zapobieżenia tragedii oraz spowodowało ogólnoświatową debatę na temat pracy i etyki fotoreporterskiej.

Zdjęcie wygrało konkurs Word Press Photo w 1985 roku.

#wordpressphoto #fotografia #historia #reportaz

Opublikowano:

1872 + 1 = 1873 Tytuł: Ogar…

1872 + 1 = 1873

Tytuł: Ogar piekielny ściga mnie
Autor: Hampton Sides
Gatunek: reportaż
ISBN: 9788380495654
Ocena: 8/10

Miasto Memphis w USA to tutaj w kwietniu 1968 roku dochodzi do morderstwa Martina Luthera Kinga. Od razu po dokonanej zbrodni rozpoczynają się poszukiwania mordercy, które okazują się jedną z najdroższych operacji w historii FBI. Wiele poszlak, zmiany tożsamości, różne miejsca zamieszkania sprawiają, że pościg za jednym człowiekiem przeradza się w międzynarodową operację. Jednak sporo miejsca autor poświęca też wydarzeniem mającym miejsce przed samym zabójstwem, poznajemy, kim był Martin Luther King, jego odwagę, niezłomność, wizjonerstwo, a także słabości, obawy i lęki. Autor przybliża nastroje społeczne i stosunki organów państwowych do osoby pastora, skupiając się jednak na końcowym okresie jego życia.

Ciekawy reportaż swoją formą przypominający thriller. Akcja ciekawa i wciągająca na wielu płaszczyznach, porusza wątki dotyczące zarówno osób zajmujących wysokie stanowiska państwowe, jak i zwykłych szarych obywateli.
Należy docenić ogrom pracy wykonany przez autora, książka pełna jest prawdziwych wypowiedzi i wspomnień ludzi bezpośrednio związanych z tymi wydarzeniami. Bibliografia i odnośniki do źródeł zajmują około 55 stron co imponuje, tym bardziej, że książkę czyta się bardzo przyjemnie, nie przypomina nudnej kroniki.

Wpis dodany za pomocą tego skryptu

#bookmeter #historia #fbi #ksiazki #czytajzwykopem

Opublikowano:

Laudatio Iuliae amitae – mowa…

Laudatio Iuliae amitae – mowa pogrzebowa Cezara na cześć zmarłej ciotki Julii

Laudatio Iuliae amitae była to mowa pogrzebowa, jaką wygłosił Juliusz Cezar w 68 roku p.n.e. na cześć swojej zmarłej ciotki Julii (żony Gajusza Mariusza). Początek laudacji Cezara (laudatio funebris) zachował się w dziele Swetoniusza, w której to wychwalił pochodzenie rodu.

Ród mej ciotki Julii po kądzieli od królów się wywodzi, po mieczu zaś z samymi bogami nieśmiertelnymi jest spokrewniony. Od Ankusa Marcjusza pochodzi ród Marcjuszów Królów, których nazwisko nosiła matka; od Wenery 21 pochodzą Juliusze, do których rodu nasz dom się zalicza. Jest więc w krwi naszej i majestat królów, którzy najwięcej znaczą wśród ludzi, i świętość bogów, których władzy podlegają sami królowie.

Laudatio Iuliae amitae – mowa pogrzebowa Cezara na cześć zmarłej ciotki Julii

#archeologia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici

————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Dotacje

Opublikowano:

Polska lat 30 – kraj…

Polska lat 30 – kraj Antyżydowskich pogromów, krzykliwych haseł i gett ławkowych

Szacuje się, że w latach 1935–38 w wyniku zajść antyżydowskich rannych zostało 1300 Żydów w ponad 150 miastach i miasteczkach. Tłem agresji były najczęściej hasła bojkotu ekonomicznego, przy czym oprócz masowych, spontanicznie wybuchających rozruchów regularnie dochodziło też do planowych aktów terroryzmu.

Zapraszam do zapoznania się ze znaleziskiem:
https://www.wykop.pl/link/6304543

#polska #neuropa #historia #gruparatowaniapoziomu #neurolista

Opublikowano:

Kurhany i pochówek…

Kurhany i pochówek szkieletowy odkryte na Wzgórzu Wisielców! Link do znaleziska:
https://www.wykop.pl/link/6303319/kurhany-i-pochowek-szkieletowy-odkryte-na-wzgorzu-wisielcow-w-wolinie/

Kilka kurhanów i prawdopodobnie pozostałości specjalnej konstrukcji otaczającej jeden z nich, a także m.in. pochówek szkieletowy, odnaleźli badacze IAE PAN na Wzgórzu Wisielców w Wolinie. Odkrycia na jednym z największych w północnej Europie wczesnośredniowiecznych cmentarzysk mogą pozwolić poznać zwyczaje związane z kultem zmarłych ówczesnych Wolinian.

Każdego kto chciałby zostać wywołany przy okazji dodawania kolejnych znalezisk, zachęcam do zaplusowania pierwszego z komentarzy.

#archeologiazywa #nauka #archeologia #zainteresowania #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #sredniowiecze #historia #rodzimowierstwo

Opublikowano:

KONKURS: Maria Magdalena….

KONKURS: Maria Magdalena. Wyzwolona kobiecość, odnaleziona boskość

Do wygrania 3 egzemplarze książki „Maria Magdalena. Wyzwolona kobiecość, odnaleziona boskość”, drugiej części opowieści Ewy Kassali o Marii Magdalenie. Książka jest nagrodą w konkursie, którego organizatorem jest IMPERIUM ROMANUM. Co trzeba zrobić, aby móc się cieszyć z nagrody?

Aby wziąć udział w konkursie, należy w terminie do 19 października 2021 r.:

+ napisać ciekawostkę dotyczącą świata antycznych Rzymian lub w jakiś sposób powiązaną z rzymską historią. Trzy najciekawsze teksty zostaną nagrodzone książkami, a ich prace zostaną opublikowane na stronie IMPERIUM ROMANUM.

Teksty, wraz z imieniem, nazwiskiem i adresem zamieszkania uczestnika (przesłane dane zostaną wykorzystane jedynie w wypadku wygranej w konkursie – przekażę je wtedy sponsorowi, by mógł przesłać nagrody, a same imiona i nazwiska zwycięzców opublikuję), należy wysłać zgłoszenie na adres: konkurs@imperiumromanum.pl, umieszczając w tytule maila: „Maria Magdalena”. Praca musi spełniać wymogi edytorskie.

Wśród uczestników, którzy nadeślą najciekawsze prace, wybrane zostaną zgodnie z regulaminem

+ 3 egzemplarze książki „Maria Magdalena. Wyzwolona kobiecość, odnaleziona boskość”, autorstwa Ewy Kassali

Fundatorem nagród jest Wydawnictwo Videograf -> https://videograf.pl/

KONKURS: Maria Magdalena. Wyzwolona kobiecość, odnaleziona boskość

#rzym #antycznyrzym #imperiumromanum #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #listaimperiumromanum #ciekawostkihistoryczne #ancientrome #wojsko #europa #swiat #militaria #venividivici #qualitycontent #archeologia #konkurs #ksiazki

Opublikowano:

„Zmierzch Bogów”…

„Zmierzch Bogów” Upolowana dzisiaj za 9,90 w „oszołomie” I będzie to prawdopodobnie najobrzydliwsza książka jaką czytałem. Nie wiem czy dam radę przebrnąć, w razie czego mam gumowe rękawiczki i miskę na żygi.

Poniżej recenzja @elzbieta Lubimy Czytać, żeby było wiadomo o co chodzi

Narrator wstąpił jako ochotnik do SS i walczył w tej formacji praktycznie do końca wojny. Nie wiem doprawdy, co robił przed tym zanim armie niemieckie zostały zmuszone do powolnego, lecz nieuchronnego odwrotu, ale jakoś dziwnym trafem zupełnie umknęły jego uwadze wojenne zbrodnie owej wielbionej i czczonej niemalże z nabożną świętością organizacji.Relacja, jaką otrzymujemy jest tak subiektywna i pomijająca faktyczny stan rzeczy, że nie ma co udawać, kilka razy zdarzało mi się w trakcie czytania odkładać książkę z autentycznym niesmakiem, niekiedy oburzeniem. Nasz wojak w narodach germańskich widzi wyższą cywilizację i starcie z Armią Czerwoną bez pardonu nazywa stawianiem oporu barbarzyńskim hordom ze stepów Azji. Bohaterstwo i heroiczne wyczyny dostrzega tylko po stronie esesmanów, cała reszta walczących w tej wojnie, łącznie z żołnierzami Wermachtu, to zdemoralizowane typki bez woli walki. No, ewentualnie bezimienna tłuszcza o mongolskich rysach (wedle narratora, to typowy czerwonoarmista).
I tak: III Rzesza była krajem miłującym pokój, który został stworzony i rozwijał się dzięki rzadkiej harmonii pomiędzy wszystkimi zamieszkującymi go grupami narodowościowymi (sic!), okupację terenów wschodnich (w tym także Polski) nazywa niesieniem cywilizacji (już nawet nie wyższej, tylko w ogóle jakiejkolwiek!), a wywożenie ludzi na roboty do Niemiec to wyrwanie tych nędznych egzystencji z ich plugawych, śmierdzących, zawszonych i zapchlonych chat z błota (z cytatu o tym, jak to dopiero w Niemczech zaznali zbawiennych zalet stosowania podstawowych zasad higieny, po raz pierwszy otrzymali doskonale zorganizowane stanowiska pracy, czyste kombinezony i prawdziwą bieliznę, do tego byli należycie karmieni i dobrze traktowani można by swobodnie wyciągnąć wniosek, że ani chybi wszyscy ci pracownicy przymusowi powinni do tego luksusu jeszcze dopłacać!). Nasz błyskotliwy narrator nie wspomina wprawdzie o obozach koncentracyjnych, ale myślę sobie, że może to nawet lepiej. Idąc jego tropem myślenia, zapewne dowiedzielibyśmy się, że były to sanatoria z seriami zabiegów leczniczych….

Nie brak również głosów współczucia dla cierpiącej ludności cywilnej (rzecz jasna tylko miast niemieckich, bo reszta się nie liczy) uciekającej przed bolszewikami lub żyjącymi dekadami (sic!) w ruinach np. Berlina. Mamy też głosy oburzenia w komentarzach odnośnie krzywd, jakich doznali Niemcy w trakcie zawieruchy wojennej i listę nieszczęść, jakie stały się ich udziałem. A taka drobnostka, że to sami Niemcy wywołali tę gigantyczną awanturę nawet przez moment nie zaprząta jego umysłu….

Biorąc to wszystko pod uwagę, nawet nie dziwi za bardzo, że zupełnie mylnie nasz odważny wojak za „wynalazcę” nalotów dywanowych podaje oficera brytyjskiego „Bombowego” Harrisa, w czasie kiedy to właśnie sami Niemcy wpadli na taki doskonały pomysł i zastosowali go w trakcie wojny domowej w Hiszpanii, a potem w roku 1939 w bombardowaniach Warszawy, czy Wielunia. O nalotach Luftwaffe na Rotterdam (już po kapitulacji armii holenderskiej), czy Londyn nie wspominając. Jedyna zasługa brytyjskiego marszałka, to zaadoptowanie tej metody na potrzeby RAF-u.

Osobiście zaskoczona byłam tym, że nasz narrator swoją opowieść toczy kilka lat po wojnie więc teoretycznie będąc nawet najbardziej twardogłowym i wiedzoodpornym osobnikiem powinien otrzymać pośrednio lub bezpośrednio ciut prawdziwych faktów o dokonaniach swoich germańskich kumpli z SS na terenach okupowanych (czy też posługując się jego nomenklaturą: „cywilizowanych”), tymczasem okazuje się, że nic podobnego. I jak tu nie wierzyć psychologom, twierdzącym, że z potoku informacji człowiek wybiera tylko te, które pomagają utwierdzić go we wcześniejszych przekonaniach?

#drugawojnaswiatowa #historia #faszyzm #ksiazki #ciekawostkihistoryczne #szwecja