Opublikowano:

Zlikwidować cud. Ośmieszyć,…

Zlikwidować cud. Ośmieszyć, wyszydzić. Na miejsce wysłać oddziały ZOMO do pacyfikacji.

Taka była reakcja komunistycznych władz PRL w 1965r na objawienia w Zabłudowie.

Żeby dokładnie zrozumieć co działo się w 1965 roku w Zabłudowie, trzeba uzupełnić lekturą dokumentów IPN i Archiwum Państwowego. To z nich tak naprawdę wyłania się obraz małej wojny, którą komunistyczne władze wypowiedziały mieszkańcom tej niewielkiej mieściny na Podlasiu.

Według oficjalnych dokumentów, do pierwszego objawienia na łące pod Zabłudowem doszło w połowie maja 1965 roku. Matka Boża ukazała się czternastoletniej wówczas Jadwidze Jakubowskiej. W sumie na przestrzeni zaledwie dwóch tygodni dziewczynka cztery razy widziała Jej postać, a wieść o „cudzie” lotem błyskawicy rozeszła się po okolicy, choć miejscowy proboszcz zabiegał o to, by wiadomość o objawieniu zachować w tajemnicy.

Na nic jednak to się zdało. Tłumy ludzi biwakowały na polach całymi dniami w oczekiwaniu na objawienie, czy jak cynicznie nazywali je lojalni komunistycznym władzom dziennikarze „niebiańskie seanse”…

https://www.wykop.pl/link/4308079/objawienia-i-cud-w-zabludowie-wbrew-linii-partii/

pokaż spoiler #ciekawostki #historia #religia #4konserwy #prl #mikroreklama