Opublikowano:

Zanim ktoś napiszę że…

Zanim ktoś napiszę że zielonka itp to na początku nie chciałem zakładać konta bo wykopu używałem tylko do przeglądania różnych newsów albo rzeczy związanych z moim hobby ale po ostatnich sytuacjach z mojego życia postanowiłem poradzić się tutaj jakieś rady
TLDR:Nie wiem co zrobić z nauczycielem
Trochę o mnie:
16lvl
W skali spierdolenia:failed normik ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Introwertyk
Depresja
I trochę aspołeczność
2 klasa techbazy
Więc zaczynając zdałem do następnej klasy bez żadnych problemów z ocenami dosyć dobrymi (porównując z innymi z klasy ( ͡° ͜ʖ ͡°)) i beż żadnych większych problemów zatem nie jest to moim największym problemem .Problemy pojawiły się dokładnie kiedy zacząłem lekcje z nowych przedmiotów .W skrócie opisze nauczyciela z którym mam problem .Tomasz (będę go nazywał tak ponieważ używanie prawdziwego imienia nie jest w porządku a pisanie ciągle nauczyciel jest słabe) jest osobą dosyć nie spełnioną zawodową która nie dokonca lubi swoją pracę. Najbardziej widziałem to na pierwszej lekcji na której monotonnie i bez żadnego jakby „zapału” czyta tekst przerywając na jakieś teksty do oskarów którzy darli się. Na początku mi to oczywiście nie przeszkadzało ponieważ cóż wiele jest nauczycieli którzy są dość rygorystyczni .Problem się zaczął wtedy kiedy Tomasz bez powodu zaczął do mnie mówić dość oschłe i można powiedzieć upokarzające teksty którego czasami umiał mówić przez 10 minut lekcij. Zdziwiło mnie to bo cóż mało co rozmawiam na lekcji a co robię jakieś „przypały” więc byłem trochę zdziwiony ale pomyślałem że może mu minie czy coś .Jak można się domyśleć ani troche nie mineło a nawet stan się pogorszył a dokładniej bez podstawne uwagi o byle co np. „uczeń jest źle ubrany” albo „uczeń rozmawia z kolegą” mimo że specjalnie usiadłem na jego lekcji sam by o nic się nie przywalił .Postanowiłem rozwiązać to jakoś i pójść zapytaj go czemu dostaje te uwagi chociaż nic nie robię i mówię mu że Kacper (tak go będę nazywał żeby zachować anonimowość) nie dostał uwagi za to że rozmawiał na lekcji (co nie było żadnych konfidenctwem bo ironicznie właśnie Tomasz powiedział mu chyba 5 razy na lekcji by nie rozmawiał) to on do mnie wyjeździł z tekstem że ty też rozmawiasz i powie Kacprowi ze na konfidenciłeś na niego .I nie wiem do końca co zrobić teraz w tej sytuacji z jednej strony powinienem komuś to powiedzieć ale mogło by to jeszcze bardziej pogorszyć sytuacji albo ewentualnie mógłbym to zignorować.
#techbaza #szkola #spierdolenie #przegryw #nastolatki #pomoc #pytanie #polska #studbaza #depresja #nauczyciele #historia