Opublikowano:

Zabawy w wywoływanie duchów i…

Zabawy w wywoływanie duchów i diabła zdarzały się też w 20-leciu międzywojennym. Dziś mało kto pamięta, że Helena Mniszek, autorka „Trędowatej”, napisała też powieść „Czciciele szatana”. Podobno także polscy masoni podczas seansów okultystycznych oddawali się orgiom, pili halucynogenne napoje i składali hołdy kozłowi-diabłu. Krążyły plotki, że sam marszałek Piłsudski uczestniczył w czarnych mszach odprawianych w Sulejówku. Po raz drugi sataniści pojawili się w latach 80. XX w., ale wyglądali już zupełnie inaczej. Słuchali heavy metalu, nosili glany, długie włosy i dżinsowe albo skórzane kurtki z pentagramami. Z miejsca stali się bohaterami mediów.

https://www.wykop.pl/link/5662905/szatan-kontra-milicja-jak-w-prl-u-scigano-satanistow/

#masoneria #nwo #foliarze #teoriespiskowe #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #polska