Opublikowano:

Wczoraj byłem na spacerze,…

Wczoraj byłem na spacerze, czaicie to, normalnie, wieczorkiem, ale że jest zima to trochę ciemno, a jeszcze śnieg napadł to wgl chujowo. W każdym razie idę sobie miastem, i prawie się poślizgnąłem, więc wydałem szybki okrzyk „O TY KURWO JEBANA”, ostrzegający przed upadkiem. Na szczęście się utrzymałem, ale tak spojrzałem za siebie, a tam jakiś chłop się na mnie patrzy jak na pojeba XD Ja się szybko odwróciłem i idę dalej, analizując jego twarz. Wiecie, z jednej strony chłop wyglądał trochę na patusa, a akurat w pobliżu był monopolowy. Ale z drugiej to jakoś tak mu dobrze z oczu patrzyło, może do apteki szedł kupić leki dla babci czy cos, bo na przeciwko monopolowego była apteka. Ja pierdole zwoje w mózgu mi parowały, może on szedł do elektronicznego, w końcu młody chłop, pewnie taaa. I TU JEST KURWA PLOT TWIST BO ELEKTRONICZNY JEST PO DRUGIEJ STRONIE MIASTA. Jak chuj, chłop mnie śledzi, na bank chce mnie zajebać. W każdym razie, minąłem monopolowy, aptekę, obracam się, a typa nie ma. No i każdy tutaj poszedłby dalej, ale moja nieposkromiona ciekawość musiała przekonać się, czy chłop nył patolem, czy ułożomym młodzieńcem, więc co zrobiłem? Wpierdoliłem się w krzaki XDD Patrzę z tych krzaków na chodnik cały czas, mija jakoś 5 minut i typ wychodzi z mięsnego przy aptece. On nie był ani grzeczny, ani patusem, on był pojebany, serio kto kupuje podwawelską o tej godzinie? I tutaj powinienem skończyć, ale mówię „chuj, niech poczuje jak to jest, jak ktoś za nim idzie” XD No i chłop idzie z tą kiełbasą, a ja za nim jakieś 5 metrów XD przeszedłem tak za jebańcem chyba z godzinę, może nawet więcej. Ale ogarnijcie dalej, w tym czasie gość idzie do następnego mięsnego, i kupuje kolejne 20 deko podwawelskiej, ja nwm czy on sprawdzał gdzie taniej czy o chuj chodzi. Potem kolejny sklep, jeszcze jeden, i jeszcze kolejny, jprld on miał z 3 kilo podwawelskiej xD ale to chuj najlepsza akcja była na końcu, typ wpierdala się z tą kiełbą do delikatesy centrum i prosi kasjerkę o jeszcze cały zapas podwawelskiej jaki mieli na składzie kurwaaa XDDDD musieli mu aż dać wózek sklepowy, żeby to uniósł xDD A ja kulturalnie dalej zapieprzam za typem na cichaczu xD a on gdzie idzie kurwa? Do jebanego lasu. Mając przy sobie 6 kilo podwawelskiej. Nikt mi nie powie że nie był pojebany. Wchodzimy do lasu, ja tam już się bałem że będzie przyzywał jakiegoś demona wędlin i kiełbas, ale nie, było jeszcze gorzej. Chłop wysypał cały zapas podwawelskiej na ziemię, robi z tego kupkę i co? I WKŁADA W TO GÓWNO KNAGĘ KURWA XDDD ja pierdole, godzina 23 a ja patrze jak chłop rucha sześć kilo podwawelskiej w środku lasu, co za pojebany fetysz. Częstotliwość jego ruchów i kąt natarcia wskazywały na doświadczenie w uprawianiu miłości z wędlinami. Chłop po jakimś kwadransie zaczął przyzywać imiona polskich kucharzy, coś w stylu „oh oh, Magda Gessler, o Boże Karol Okrasa ahh” trwało to jeszcze chwilę, po czym chłop wyciągnął kościeja ze sterty podwawelskiej i na nią doszedł kurwaaa. Rzygłem, nie ukrywam tego, dosłownie wtefy rzygłem, wtedy chłop mnie zauważył i drze morde „TY POJEBIE CO TY TUTAJ ROBISZ CZEMU MNIE ŚLEDZISZ” a ja taki zestresowany, patrzę na te kupę kiełbasy i szybko wpadam na wytłumaczenie „stary, bo tak Cię zobaczyłem w tym lesie, i mówię, kurwa podwawelska moja ulubiona i jestem ciekaw gdzie jest tak tanio że tyle kupiłeś?” mina typa bezcenna. Ja jeszcze podszedłem, wziąłem plaster z ospermionej sterty i pakuje sobie do mordy „mhm definitywnie podwawelska, najlepsza do spółkowania. Ojj staary, tak tak, ostatnio tak długo ruchałem taką stertę hehe, dwa razy wymieniłem nazwiska wszystkich kucharzy jakich znam hehe” kurwa chłop na mnie patrzy, ja na niego, w końcu on spierdala w las, nawet rozporka nie dopiął, ja spierdalam w stronę mieszkania, i kurwa dalej nie wiem gdzie ta podwawelska taka tania.

#takbylo #pasta #heheszki #historia #seks #cotusieodpierdala