Opublikowano:

WAMPIRY Z WHARRAM…

WAMPIRY Z WHARRAM PERCY

Angielska wieś Wharram Percy jest jedną z najstarszych, a zarazem najlepiej zachowanych średniowiecznych osad w Wielkiej Brytanii. Od kilku lat swoje badania prowadził tam biolog Simon Mays. Odkrył on, że średniowieczni mieszkańcy tej wsi dopuścili się wielokrotnej profanacji grobów znajdujących się na pobliskim cmentarzu.

Mays odnalazł na odkrytych kościach dziwne ślady wielokrotnych cięć ostrymi przedmiotami. Wiele szkieletów nosiło bardzo wyraźne ślady użycia ognia, a część szczątek wskazywało jednoznacznie na dopuszczenie się aktów kanibalizmu.

Początkowo badacz był przekonany, że odkryte przez niego ślady są wyłącznie pozostałościami po średniowiecznych chorobach i wojnach. Akty kanibalizmu tłumaczył nawiedzającymi osadę Wharram Percy klęskami głodu.

Szczegółowe badania ponad 130 kawałków kości nie pozostawiły jednak żadnych złudzeń, że Mays się… pomylił. Niemal wszystkie nacięcia na kościach znajdowały się w miejscach jednoznacznie wykluczających zadanie ran w celach spożycia ciał. Ślady cięć umiejscowione były głównie w okolicach klatki piersiowej, a zadano je już po śmierci ofiary. Dopiero później martwe ciała podpalono. Głowy zostały oddzielone od reszty ciała tuż przed lub krótko po zgonie.

Biolog na łamach czasopisma „Journal of Archaeological Science” zdecydowanie potwierdził, że wszystkie zadane rany były ściśle powiązane z walką, jaką mieszkańcy Wharram Percy stoczyli z… wampirami!

Wielu średniowiecznych ludzi wierzyło w ich istnienie. Ludowe metody jasno mówiły, co trzeba uczynić by pokonać te potępione istoty. Wbicie kołka prosto w serce, odcięcie głowy, włożenie kamienia do ust lub przybicie ciała do trumny – to wszystko miało zapewnić spokój mieszkańcom wioski i raz na zawsze wampiry pokonać.

Wszystkie przebadane szczątki, wydobyte z cmentarzyska w Wharram Percy, wskazywały właśnie na zastosowanie tych właśnie metod. Łącznie w miejscowej wojnie z wampirami zginęło w okrutny sposób 10 osób. Najstarsza z nich miała około 50 lat, najmłodszą ofiarą było 2-letnie dziecko. Wszyscy zginęli niemal w identyczny sposób. Najpierw okaleczono im okolicę klatki piersiowej i odcięto głowę, potem ich ciała zostały brutalnie rozczłonkowane, a na koniec podpalone.

Rodzaj ran oraz siła, z jaką zostały zadane sugerowała jednoznacznie, że mieszkańcy Wharram Percy działali w sposób przemyślany i zamierzony, ale jednocześnie ich działania nosiły oznaki niesłychanej furii i gniewu. Czy była to zaplanowana „wojna z 10 wampirami”, czy może atak nastąpił pod wpływem nagłego impulsu? Tego się już nigdy nie dowiemy…

Na zdjęciu:
Ślady po angielskiej osadzie Wharram Percy, hrabstwo Yorkshire.

#wmrokuhistorii #historia #sredniowiecze #anglia #wampiry #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #smierc #ciekawostkihistoryczne