Opublikowano:

Tauchpanzer III Ausf. F…

Tauchpanzer III Ausf. F podczas przygotowań do Operacji „Seelöwe” w pobliżu niemieckiej wyspy Syld jesienią 1940 r.

W teorii Tauchpanzer III i Tauchpanzer IV na podwoziach PzKpfw III i PzKpfw IV były przystosowane do jazdy po dnie na głębokości od 12 do 15 metrów. Czołgi posiadały gumowe i brezentowe uszczelnienie wszystkich włazów i otworów obserwacyjnych oraz stosowano w nich specjalne masy uszczelniające. Dodatkowe gumowe osłony nakładano na wieżyczkę dowódcy, jarzmo armaty i jarzmo kadłubowego Kw.MG 34. Szczelina obserwacyjna kierowcy była zakryta natomiast metalową, pudełkową osłoną. W pierwszej wersji łożysko oporowe wieży uszczelniano za pomocą gumowego pierścienia, który wciskano od zewnątrz pomiędzy wieżę a kadłub. Rozwiązanie to miało zapobiec przedostaniu się wody do przedziału bojowego, ale równocześnie uniemożliwiało obrót wieży, przez co czołg nie był od razu gotowy do walki. W związku z tym wymyślono, aby podstawę wieży uszczelnić stałym gumowym przewodem wypełnianym powietrzem przed zanurzeniem.
Dopływ powietrza do silnika zapewniał kolejny gumowy przewód, którego górna końcówka była zamocowana do pływającej na powierzchni boi. Układ wydechowy pojazdu posiadał specjalne zawory zwrotne uniemożliwiające przedostaniu się wody do silnika, który podczas jazdy miał być chłodzony wodą morską. Jako że niemożliwe było całkowite wyeliminowanie nieszczelności, w środku czołgu załoga miała do dyspozycji pompę, a gdyby przeciek okazał się niebezpiecznie duży – dysponowano indywidualnymi aparatami ratunkowymi, wzorowanymi na tych z U-Bootów. Aby nie prowokować zagrożeń, przewidywano, że czas jazdy pod wodą nie powinien przekraczać 20 minut.

Zgodnie z naradą z 5 lipca 1940 r. do desantu na Wielką Brytanię do wersji Tauchpanzer planowano przystosować łącznie 128 czołgów: 90 PzKpfw III Ausf. F (w tym kilka PzBfWg III Ausf. E), 10 PzKpfw III Ausf. G oraz 28 PzKpfw IV Ausf. D. Zastrzeżono jednak, że potrzebnych jest ich 180.
Pierwsza kompania Tauchpanzer powstała już 13 lipca 1940 r., a od 24 lipca rozpoczęto formowanie czterech samodzielnych batalionów, czyli Tauchpanzer-Abteilung A, B, C i D. Każdy miał się składać ze Stab (1 Tauchpanzerbefehlswagen III + 2 Tauchpanzer III) oraz 1. 2. i 3. Kompanie – każda po 12 Tauchpanzer III, 4 Tauchpanzer IV i 4 pływające Schwimmpanzer II na podwoziu PzKpfw II. Łącznie, zgodnie z etatem KStN 1107b i 1171b, w batalionie miało być 68 tego typu pojazdów. Ich załogi mieli tworzyć żołnierze z lądowych pułków pancernych:
– Tauchpanzer-Abteilung A: Stab.I./Panzer-Regiment 2., 2./Panzer-Regiment 1, 2./Panzer-Regiment 2 oraz inne pododdziały z 1. Panzer-Division
– Tauchpanzer-Abteilung B: personel Panzer-Regiment 3 (dla 1. i 2. Kompanie) i Panzer-Regiment 4 (dla Stab i 3. Kompanie)
– Tauchpanzer-Abteilung C: personel Panzer-Regiment 5 i Panzer-Regiment 6
– Tauchpanzer-Abteilung D: personel Panzer-Regiment 15 i Panzer-Regiment 31

Od końca lipca 1940 r. ściśle tajne szkolenia z wykorzystaniem tych czołgów prowadzono na Morzu Północnym, niedaleko miasto Hörnum na wyspie Sylt. W praktyce wyszło, że pojazdy są nieszczelne i zagrażają przez to życiu załóg. Mało tego, problemem było także częste nieotwieranie się klap otworów obserwacyjnych, przez co po dotarciu na plażę, żołnierze w środku byli ślepi na to, co dzieje się na zewnątrz. Mimo to nie zaprzestano tworzenia tych maszyn, a nawet zwiększono ich produkcję. Już 18 sierpnia 1940 r. do dyspozycji było 152 Tauchpanzer III, 48 Tauchpanzer IV i 52 Schmimmpanzer II, czyli łącznie 252 sztuk, w których na bieżąco wdrażano modyfikacje.

Mimo że jesienią 1940 r. załogi i czołgi były gotowe do desantu na Wielką Brytanię, ten – jak wiadomo – nigdy się nie odbył. Co w takim razie zrobić z ponad 250 pojazdami przystosowanymi do pływania nad i pod wodą? Włączono je do nowo powstałej 18. Panzer-Division, gdzie miały przydać się do forsowania sowieckich rzek. Tak więc początkiem grudnia 1940 r. Tauchpanzer-Abteilung A stał się I./Panzer-Regiment 18, Tauchpanzer-Abteilung B – II./Panzer-Regiment 18, Tauchpanzer-Abteilung C – I./Panzer-Regiment 28, a Tauchpanzer-Abteilung D – II./Panzer-Regiment 28. W marcu 1941 r. Panzer-Regiment 28 został jednak zlikwidowany, więc jego I. Abteilung przeniesiono do Panzer-Regiment 6, a II. Abteilung stał się III./Panzer-Regiment 18. Jako że podczas ataku na ZSRS czołgi nie miały dokonywać desantu z morza, tylko ewentualnie pokonywać znacznie płytsze rzeki – poddano je kilku modyfikacjom. Zamiast kilkunastometrowych przewodów gumowych, wystarczyły stalowe rury o długości 3,5 m, przez co pojazdy mogły zanurzyć się do około 5 metrów.

W wielu opracowaniach podaje się, że Tauchpanzer po praz pierwszy i ostatni wykorzystano do forsowania Bugu 22 czerwca 1941 r. w rejonie Pratulin-Łęgi, ale nie jest to prawda. Zgodnie z raportem Panzer-Regiment 6, dotyczącym działań nad Dnieprem w dniach 3-10 lipca 1941 r., 3 Tauchpanzer zostało wysłane na przyczółek w Sborowie, gdzie czołgi przekroczyły rzekę w zanurzeniu. Następnego dnia jeden z Tauchpanzer (dowódca: Leutnant Engelhardt) wykonał taki sam manewr, ale tym razem powrotny. W tym samym raporcie podkreślono, że forsowanie rzeki przez tego typu pojazdy – i to bez osłony piechoty – jest nie do przyjęcia, zarówno z powodów taktycznych, jak i technicznych. Podczas tych manewrów jedna maszyna została uszkodzona w wyniku sowieckiego ostrzału, przez co trzeba było ją wysadzić, a druga ugrzęzła na stromym brzegu i trzeba było ją wyciągać trzema czołgami i jednym ciągnikiem półgąsienicowym. Wydaje się więc, że po tym czasie już z takich rozwiązań raczej nie korzystano.

Zapraszam do obserwowania tagu #dookolarzeszy

#dookolarzeszy #iiwojnaswiatowa #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #wojna #niemcy #czolgi #wojsko #gruparatowaniapoziomu