Opublikowano:

Sejm 1788 roku rozpoczął się…

Sejm 1788 roku rozpoczął się 6 października i z początku jak gdyby się wydawało, iż wszystko pójdzie zwyczajnym trybem polskiego sejmowania. Otworzył sesję Kwilecki w zastępstwie marszałka starej laski Gadomskiego, posłowie i senatorowie ubrani byli przeważnie po cudzoziemsku, jeden Radziwiłł „Panie Kochanku”, dożywający swych ostatnich lat, miał na sobie aksamitną delię, „na opuszki spiętą”, u góry klamrę z diamentów, wśród których jaśniał karbunkuł, na głowie sobolowy kołpak, przy boku karabelę lśniącą od diamentów. Siedział, wodził dokoła przedwcześnie starczymi oczyma i sapał. Na drugi dzień sesji sprowadził do swego pałacu wszystkich senatorów i posłów Litwinów. „Panowie bracia – powiedział, ukazując się gościom w sali jadalnej – zanim zaczniemy radzić o dobru Rzeczypospolitej, posilmy się nieco”. Napito się wódki gdańskiej, zakąszono ją piernikami i tłuczeńcami, po czym dopiero zajęto miejsca przy stole. Dokoła stołu stały jakieś beczki, nie wiedziano, co w nich było, ale służba odbiła je z wielkim hałasem i wysypała na srebrne blaty stojące na stole tysiące ostryg. Wniesiono dziesiątki potraw litewskich, radziwiłłowskich, wędzonek z łosia, chrap łosia marynowanych w occie, bigosów, kiełbas, pieczeni, niezliczonych rodzajów pierogów o nieskończonych rodzajach nadzienia. Wina były tylko węgierskie, wytrawne i słodkie, ale win tych było dużo.
Rozprawy o dobru Rzeczypospolitej po tym wszystkim musiały być esencjonalne.

„Stanisław August” Cat-Mackiewicz

#ciekawostkihistoryczne #historia #historiapolski #sejmwielki #gruparatowaniapoziomu #catmackiewicz #kuchnia