Opublikowano:

RECENZJA: BUNTY W…

RECENZJA: BUNTY W PÓŹNOREPUBLIKAŃSKICH ARMIACH RZYMSKICH (88-30 PRZED CHR.)

Książka „Bunty w późnorepublikańskich armiach rzymskich (88-30 przed Chr.)” autorstwa Michała Norberta Faszcza to pozycja solidna, obrazująca wojskowość rzymską, prawo wojskowe oraz dyscyplinę w legionach. Autor polemizuje z powszechnym przekonaniem, jakoby armia rzymska późnej republiki była poddana surowym wymogom, których nie spełnienie groziło poważnymi karami, a nawet śmiercią.

Z pewnością pozycję Pana Faszcza trzeba skategoryzować jako powieść naukową. Autor w swoich rozważaniach opiera się na licznych źródłach antycznych oraz opracowaniach naukowych, do których podchodzi z rozsądną rezerwą.

Autor bardzo umiejętnie porusza się w sferze wojskowości. Swoje rozważania rozpoczyna od ujęcia procesu przekształcenia armii republikańskiej oraz zmiany charakteru relacji między żołnierzami a wodzami. Na przełomie II i I wieku p.n.e. nastąpiło wyraźne związanie się legionistów ze swoimi dowódcami, którzy poprzez prowadzenie zwycięskich kampanii gwarantowali im zyski. Co warte, jednak podkreślenia zaprzeczyć należy jakoby pozycję dominującą posiadali jedynie dowódcy. Bardzo często to żołnierze decydowali o ruchach wodzów, którzy musieli dopasować się do swoich buntowniczych podopiecznych.

Autor ukazuje bunty rzymskich legionów także z perspektywy prawnej. Jak się okazuje w omawianym okresie 88-30 p.n.e. (najbardziej dynamicznym i jednym z najbardziej krwawych okresów historii Rzymu) ilość represji i kar jakie spadły na niesubordynowane legiony była zaskakująca mała. Popularne „dziesiątkowanie” wcale nie spadało na cały oddział; zwykle dokonywano manipulacji w losowaniu, w taki sposób by ukarać rzeczywistych prowodyrów buntu lub po prostu rezygnowano z wymierzania kary. Co więcej, rzymscy żołnierze posiadali zagwarantowane leges Porciae, które formalnie zabraniały karania żołnierzy bez możliwości odwołania się od wyroku do komicjów centurialnych.

Kolejna część opracowania autora to opisanie kolejnych buntów rzymskich armii w omawianym okresie. Wnioski autora są niezwykle interesujące. Jak się okazuje, nigdzie nie można znaleźć potwierdzenia dla surowości i karności rzymskiej armii w tym okresie. Bardzo często wodzowie rzymscy byli bezradni wobec swoich podopiecznych; co więcej mieli związane ręce uregulowaniami prawnymi. Do zastosowania kary doszło dwukrotnie (w roku 49 i 44 p.n.e.), co w rzeczywistości było bezprawiem. Naturalnie charyzmatyczni wodzowie (np. Juliusz Cezar) wykorzystywali swoje wpływy i talenty oratorskie do dławienia buntów. Ponadto jednoczenie się ze swoimi podopiecznymi oraz osobisty udział w bitwach rodziły wyjątkowe relacje między zwierzchnikiem a podopiecznymi.

Rozważania Pana Faszcza są naprawdę niezwykle interesujące. Osoby zainteresowane tematyką wojskowości rzymskiej, a nawet antycznej znajdą naprawę solidne i wartościowe opracowanie, które wnosi wiele do dorobku polskiej nauki. Tezy, argumenty i wnioski są artykułowane niezwykle sprawnie, a liczna ilość źródeł i przypisów wskazuje nam kolejne materiały do zgłębienia.

Bunty w późnorepublikańskich armiach rzymskich (88-30 przed Chr.)

#archeologia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym
————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Dotacje