Opublikowano:

Polacy wcale nie są gorsi od…

Polacy wcale nie są gorsi od Amerykanów – niestety tu w negatywnym znaczeniu – i mieli też swoją szkolną strzelaninę. Właśnie dzisiaj przypada 93. rocznica strzelaniny w szkole w Wilnie, kiedy w czasie egzaminu maturalnego dwóch maturzystów zabiło 3 osoby, a dodatkowo sami też stracili życie.
6 maja 1925 roku, w wileński Gimnazjum im. Lelewela odbywały się egzaminy maturalne. Jeden z egzaminowanych – Stanisław Ławrynowicz wbrew wielokrotnym upomnieniom komisji, nie przerwał rozmowy z kolegą, a kiedy dyrektor szkoły, odebrał mu arkusz egzaminacyjny, wyciągnął rewolwer i oddał kilka strzałów. Edward Biegański – dyrektor, został zraniony lekko w ramię. Dwóch innych egzaminowanych, chcąc obezwładnić napastnika, chwycili go za ręce, lecz Ławrynowiczowi udało się w tym czasie wyciągnąć granat i rzucić go pod siebie. W wyniku wybuchu granatu zginął napastnik i dwóch uczniów próbujących go obezwładnić. Według jednej wersji, od obrażeń zadanych granatem zginął również nauczyciel Jan Jankowski, a według drugiej wersji przyczynił się do tego kolega Ławrynowicza – Janusz Obrąbalski, strzelając w stronę komisji i raniąc Jankowskiego. W obu zaś wersjach, Obrąbalski pozbawił się życia strzałem w głowę, po tym jak granat, którego chciał użyć nie zadziałał.

W ramach śledztwa, okazało się, że zamachowcy zaplanowali zamach i w szkole był ukryty dwu lub jednokilogramowy ładunek wybuchowy i większa ilość granatów. Znaleziono również list pożegnalny jednego z zamachowców.

Wiedzę o wydarzeniu czerpałem z:
Histmagu
Wikipedii

#rocznica #historia #historiapolski #zamach #matura