Opublikowano:

My mamy swoją Husarię, a…

My mamy swoją Husarię, a Hiszpanie z analogicznego okresu mają swoja własną ,,flagową” formację: piechotę ,,Tercios”. Były to jednostki złożone z pikinierów oraz arkebuzerów/muszkieterów, w których do perfekcji opanowano proces współdziałania między tymi rodzajami broni. Wiodącą rolę odgrywali pikinierzy. Nie posiadali oni roli wyłącznie defensywnej – zdyscyplinowane masy uzbrojonych w piki żołnierzy służyły przede wszystkim jako siła ofensywna, rozbijająca szeregi przeciwników. Zarówno w obronie jak i w ataku wróg ,,zmiękczany” był przez ostrzał strzelców, stanowiących integralny element całego oddziału.

Jak już wspomniałem, tercios wyróżniali się doskonałym wyszkoleniem, dyscypliną i morale. O ich sile przekonały się liczne europejskie armie, w tym holenderskie, szwedzkie, czy francuskie. Składali się głównie z żołnierzy pochodzących z ziem pod hiszpańskim panowaniem, co było ewenementem jeśli chodzi o formacje piechoty z tamtego okresu, które zazwyczaj opierały się wielonarodowych grupach najemników.

W XVII w. tercios coraz częściej mierzyli się z piechotą walczącą w szyku liniowym, znacznie obficiej uzbrojoną w broń palną, co czasami mocno dawało im się we znaki, jednak ogólne wyszkolenie i dyscyplina pozwalały im rozbijać nawet doskonałą szwedzką piechotę, jak pod Nordlingen w 1634 r.

Geografia i polityka sprawiły, że nigdy nie było im dane zmierzyć się z armią Rzeczpospolitej, więc nie możemy się przekonać jak te ich piki sprawdziłyby się przeciwko wschodniemu stylowi prowadzenia wojny ( ͡° ͜ʖ ͡°).

#historiawojen #historia