Opublikowano:

„Kurła, kiedyś to dzieci…

„Kurła, kiedyś to dzieci spędzały całe dnie na zewnątrz, nikomu nic się nie stało, a tera co, wszędzie za rączkę!” – Tego typu teksty januszów słyszałem niejednokrotnie. Janusz jednak zapewne nie zauważył tego, co zmieniło się najbardziej. Obecnie ulica ze zdjęcia (Glasgow w ogóle, rok 1980) jest obstawiona samochodami i prawie bez przerwy coś tam jedzie. Na zdjęciu nie ma jednak żadnego samochodu, bo po prostu było ich wówczas znacznie mniej niż dzisiaj. Ta zmiana dokonała się wszędzie, również w Polsce. w 1980 r. mieliśmy około 3 milionów samochodów, dzisiaj jest ich ponad 30 milionów. Gdy myślimy o wypuszczeniu dziecka na dwór w mieście, czy tez nawet na wsi, to pierwsze, czego się boimy, to zagrożenie ze strony pojazdów, a nie porywaczy, zboczeńców itd. Rozwój motoryzacji zmienił w ciągu kilkudziesięciu lat dzieciństwo milionów ludzi. Próg wieku do samodzielnego poruszania się po mieście przesunął się o wiele lat do przodu i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Oczywiście wiele zależy od dojrzałości dziecka i rodzica, tego drugiego nawet bardziej, ale jak pokazuje przykład z wczoraj, ten próg jest dalej niż się nam wydaje.

18-letni mężczyzna zmarł po tym jak na przejściu dla pieszych potrącił go samochód osobowy. Do tego tragicznego wypadku doszło w piątek (28.08) rano na przejściu dla pieszych na ulicy Wojska Polskiego w Pile. Dyżurny pilskiej policji informację o zdarzeniu otrzymał około godziny 6.00 rano. Kierujący Volkswagenem Golfem 21-letni mężczyzna potrącił 18-letniego pieszego. – Niestety pomimo podjętej reanimacji mężczyzna zmarł.

W tym miejscu obowiązuje 50 km/h. Jak wynika ze zdjęcia, samochód musiał jechać znacznie szybciej.

https://zycie.pila.pl/artykul/smiertelne-potracenie/1042349

#samochody #kierowcy #motoryzacja #prawojazdy #historia #prl