Opublikowano:

James Blunt ten muzyk śpiewak…

James Blunt ten muzyk śpiewak
Wraz z siłami NATO stacjonował w Kosowie. Wzajemne towarzystwo sił rosyjskich i należących do NATO nie służyło rozwiązaniu konfliktów. Tym bardziej, że ci ostatni wobec rosyjskiego oporu otrzymali rozkaz, by zaatakować Rosjan i siłą przejąć kontrolę nad lotniskiem, w którym stacjonowały rosyjskie oddziały.
Pierwszy rozkazom sprzeciwił się właśnie James Blunt. Ryzykując postawienie przed sądem wojennym, odmówił rozpoczęcia ostrzału. I kiedy dowódcy byli coraz bardziej zdeterminowani, by zaatakować Rosjan, stronę Blunta wziął generał Mike Jackson, tłumacząc, że nie życzy sobie, by jego oddział i jego ludzie zostali odpowiedzialni za wywołanie III wojny światowej. I nie były to bynajmniej czcze, rzucone na wiatr słowa, bo konflikt w każdej chwili mógł się zaognić.
Decyzja, choć sprzeczna z rozkazami, okazała się słuszna. Zaledwie kilka dni później Rosjanie ustąpili. Zgodzili się podzielić przestrzenią powietrzną w zamian za umożliwienie dostępu do wody i jedzenia, których rosyjskim żołnierzom coraz dotkliwiej brakowało.
Sam James Blunt opuścił armię 1 października 2002 roku, mając za sobą sześć lat służby. Służby, do której przekonał go ojciec, naciskając, by James znalazł sobie jakąś odpowiedzialną i pewną pracę, dzięki której zdoła utrzymać siebie i rodzinę. Ale jego wojskowa kariera potoczyła się zaskakująco dobrze – zwłaszcza jak na kogoś, komu wcale niespieszno było do munduru. Dzisiaj Blunt śpiewa, a w jego piosenkach często pojawiają się przemyślenia zainspirowane wojennymi doświadczeniami.
#muzyka #ciekawostkihistoryczne #historia
Ze strony planete

Powered by WPeMatico