Opublikowano:

Jak ta degradacja ma działać…

Jak ta degradacja ma działać w praktyce?
Dzieci będą się uczyć z podręczników, że na czele WRON stanął szeregowy Jaruzelski? Że wszystkie rozkazy internowania tysięcy obywateli, krwawych pacyfikacji protestów, itd. były wydawane przez szeregowego lub przynajmniej za jego wiedzą?
Przecież to absurd. Więc może trzeba będzie pisać zgodnie ze stanem faktycznym na opisywany czas, tak jak to się zawsze robi opisując czyjąś karierę: pisząc o początkach kariery będzie się pisało „sierżant Jaruzelski”, później „kapitan Jaruzelski”, „pułkownik Jaruzelski”, „generał Jaruzelski”… Tylko w takim razie kiedy będzie się używało „szeregowy” (poza tym, że na samym początku kariery), skoro został zdegradowany pośmiertnie? Chyba tylko w sposób ogólny, bez odnoszenia się do konkretnego czasu, będzie należało mówić „Jaruzelski”… Tylko, że niestety… Należy wymieniać najważniejszy tytuł jaki ktoś miał w życiu… A w takim razie, to przecież „prezydent Jaruzelski”.
Tak więc chyba kolejny sukces rządu w obszarze pamięci: zamiast generała Jaruzelskiego, wszyscy zapamiętają prezydenta Jaruzelskiego. pokaż spoiler i żeby nie było: osobiście uważam, że powinien był zgnić w więzieniu, zdegradowany wcześniej – czyli za życia. Ale teraz… nie widzę, by to cokolwiek zmieniało. Nie, nie jestem przeciw „ustawie degradacyjnej”. Ja po prostu nie widzę, żeby ona cokolwiek w praktyce zmieniła.
#polityka #polska #historia #prl