Opublikowano:

Ilość bzdurek w tym artykule…

Ilość bzdurek w tym artykule poraża.
https://menway.interia.pl/historia/news-slowianie-burzliwa-historia-najwiekszego-ludu-europy,nId,4623532,nPack,1

I tak ustalono, że obszar ten porastały dęby, brzozy, wierzby i lipy, a zamieszkiwały takie zwierzęta, jak wilki, lisy, niedźwiedzie czy sarny. Nie było tam buków (nazwę tę zapożyczyliśmy od plemion germańskich), zatem pierwotne siedziby Słowian leżały poza zasięgiem występowania tego drzewa. Dokładniejsza analiza słownictwa z zakresu przyrody nieożywionej przyniosła równie zaskakujące wyniki.

Tereny te musiały być w dużej mierze bagienne, rozlewiskowe lub podmokłe (w językach słowiańskich występuje ogromna liczba słów opisujących wilgotną glebę), przecięte licznymi rzekami i praktycznie pozbawione wyższych wzniesień (starych wyrazów nazywających góry jest zadziwiająco mało).

Przed wiekami wszystkie te warunki spełniały obszary położone nad dolną Wołgą.
Znacznie bardziej prawdopodobne wydaje się umiejscowienie praojczyzny Słowian o wiele dalej na wschodzie, w pobliżu ujścia Wołgi do Morza Kaspijskiego. To stamtąd rozpoczęli swoją ekspansję na zachód, stopniowo zajmując obszary dzisiejszej Ukrainy oraz Polski.

Tak kurwa, okolice ujścia Wołgi, kraina dębów, bagien i niedźwiedzi
Oczywiście siedzieli sobie na tej autostradzie dziejów przez 2 tysiące lat, kompletnie niezauważeni.

Pierwsza faza wędrówki na zachód przebiegała raczej powoli. Pozwoliło to naszym przodkom zetknąć się z licznymi ludami przemierzającymi lasy i stepy Europy Wschodniej. Sąsiedztwo bywało mniej lub bardziej pokojowe. Na pewno musiało dojść do takiego kontaktu z irańskimi Sarmatami i Scytami

No tak, na pewno doszło do tego spotkania w trakcie „naszej” wędrówki na zachód wcale nie gdzieś nad Wołgą x lat wcześniej, fuck logic.

Dalszą wędrówkę powstrzymały germańskie plemiona Wandalów i Burgundów w dorzeczu Odry.

Co to kurwa jest??!! Pismaki wypierdalać do szkoły.

#slowianie #historia