Opublikowano:

Hujowa Górka Nazwa miejsca…

Hujowa Górka

Nazwa miejsca nawiązuje do nazwiska SS-manna Alberta Hujara, który kierował egzekucjami. Być może wyraża również stosunek więźniów obozu do świata. Według wspomnień sióstr Heli i Janki Weiss, które przeżyły płaszowski obóz, wulgaryzmy i żarty z okrucieństw mających miejsce w obozie były jednymi ze sposobów radzenia sobie psychicznie z obozowymi realiami.

Było to miejsce na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Płaszów w Krakowie, w którym od września 1943 dokonywano egzekucji więźniów obozu oraz więźniów z Montelupich i aresztów. Wśród ofiar zdecydowanie przeważali Żydzi; incydentalnie rozstrzeliwano tam również Polaków i przedstawicieli innych narodowości. Największe nasilenie egzekucji miało miejsce wiosną 1944.

Nowe miejsce straceń znajdowało się w polu widzenia więźniów pracujących w obozowych warsztatach. Początkowo starano się uniemożliwiać więźniom obserwację egzekucji, później jednak nie zwracano już na to uwagi. Ciała rozstrzelanych były palone na miejscu przez specjalną grupę więźniów. W okresie sierpień – wrzesień 1944 na Cipowym Dołku rozstrzeliwano grupy Żydów przywiezionych w transportach ze Słowacji i Węgier, w znacznej części ujętych podczas likwidacji powstania na Słowacji. Egzekucji dokonywali najczęściej SS-mani z Montelupich, pod kierownictwem SS-manna Hujara

Latem 1944, w związku ze zbliżaniem się do obozu linii frontu, rozpoczęto przygotowania do jego ewakuacji. Wyższy Dowódca SS i Policji, Wilhelm Koppe, zarządził otwarcie masowych grobów i spalenie ciał pomordowanych. Do nadzorowania pracy przy ekshumacji oraz układania zwłok w stosy i ich paleniu Göth wyznaczył w charakterze kapo Niemców skazanych za przestępstwa kryminalne, w tym o charakterze seksualnym, natomiast do kierowania przebiegiem akcji SS-Hauptscharführera Landstrofera. Podczas ekshumacji dochodziło do przypadków profanowania zwłok, wyrywano z nich także złote zęby, jeśli przeoczono je przed egzekucją. Akcja ta trwała dwa miesiące. Zwłoki wydobywano praktycznie bez przerwy, a palono zawsze w godzinach porannych. Więźniowie pracujący przy ekshumacji i paleniu zwłok otrzymywali dodatkowe racje żywnościowe oraz przydział wódki. Byli to Żydzi z tzw. Ausgrabenkommando. Ogółem wydobyto i spalono kilka tysięcy zwłok, a 17 wozów ludzkich popiołów rozsypano na terenie całego obozu.

https://en.wikipedia.org/wiki/Hujowa_Górka

#gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #niemcy #iiwojnaswiatowa