Opublikowano:

Ludzie zawsze ciekawią się…

Ludzie zawsze ciekawią się tym, jak Goebbels patrzy na fotografa, który okazał się żydem, a mnie najbardziej ciekawi to, co tam robi Piotr „Liroy” Marzec.

#heheszki #historia #pasjonaciubogiegozartu

Opublikowano:

https://www.wykop.pl/link/4448275/rzez-wolynska-zaczela-sie-w-humaniu/
Hasłem mordujących stało się powiedzenie „Lach, Żyd i sobaka, wse wira odnaka”, Towarzyszyło ono wieszaniu na jednej szubienicy Polaków (zwłaszcza księży) i Żydów, obok których wieszano dla pohańbienia psa. Łączna liczba wymordowanych nie jest dziś możliwa do jednoznacznego określenia
#mikroreklama #historia #ukraina #drugawojnaswiatowa

Opublikowano:

SENSACYJNE ODKRYCIE RZYMSKIEJ…

SENSACYJNE ODKRYCIE RZYMSKIEJ BIBLIOTEKI W NIEMCZECH

Archeolodzy odkryli w Kolonii (Niemcy) na niezwykle interesujące fundamenty budowli, które jak się okazuje należały zapewne do rzymskiej biblioteki. Powstała ona około 1800 lat temu, w ówczesnej rzymskiej koloni Colonia Claudia Ara Agrippinensium.

Do wykopania pierwszych fragmentów muru budynku doszło w zeszłym roku, w trakcie prac budowlanych prowadzonych pod nowy kościół protestancki. Początkowo specjaliści podejrzewali, że ściany należały do budowli, w której miały miejsce zebrania mieszkańców. Jednak po porównaniu struktury obiektu z innymi antycznymi budowlami (m.in. w Efezie), okazało się że była to monumentalna biblioteka z II wieku n.e.

Przyszły kościół ma zostać powiązany z antycznymi pozostałościami, w taki sposób, aby odwiedzający mogli zobaczyć zachowane mury, a archeolodzy mogli dalej prowadzić badania.

Sensacyjne odkrycie rzymskiej biblioteki w Niemczech

#archeologia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #rzym
————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Dotacje

Opublikowano:

Cześć! Witajcie po dłuższej…

Cześć! Witajcie po dłuższej przerwie. Bardzo dużo się u mnie dzieje, skompletowałem już prawie cały sprzęt audio-video do mojego wyjazdu po polskich wioskach na świecie, na dniach zacznę oswajać się z kamerą, myślę, że nakręcę dla Was jakiś krótki filmik i wrzucę go z prośbą o merytoryczną krytykę. Przypominam, że na wyjeździe będę kręcić vloga, a po powrocie z każdej wioski będzie mega obszerny reportaż. Mój tag: #podrozemateoaka

Ponadto dzisiaj odebrałem dodruk mojej książki podróżniczej, kto chętny, zapraszam do zakupów – po wpisaniu kodu „tylkomirko” wysyłkę masz gratis i płacisz jedynie za książkę – 49.99zł – tu kupisz książkę.

No to lecimy, dzisiaj będzie o Polonii w Brazylii. Łapię już kontakty, czytam książki, nie mogę się doczekać wyjazdu (prawdopodobnie wyjadę w pierwszym kwartale przyszłego roku).

#gruparatowaniapoziomu #historia #podrozemateoaka #podroze #podrozujzwykopem

Przed wiekami Polacy dołożyli swoją malutką cegiełkę do odkrywania nieznanego lądu. Na pierwszych statkach udających się w podróż do Ameryki Południowej można znaleźć na liście załogi polskie nazwiska, zazwyczaj trochę poprzekręcane lub zlatynizowane, jak Stanislaus zamiast Stanisława czy Jarzeki zamiast Jarecki.

Pierwszym Polakiem, o którym wiemy na pewno, że brał udział w odkrywaniu Ameryki, był urodzony około 1450 roku Gaspar da Gama, Polski Żyd, który wraz z rodziną opuścił Polskę i mieszkał m.in. w Palestynie, Egipcie i Indiach, do czasu, kiedy został w indyjskim Goa złapany przez Vasco da Gamę i zmuszony do przejścia na katolicyzm. Jako obieżyświat posiadający rozległe znajomości i znający doskonale znaczną część znanego świata, był niezwykle przydatny portugalskim żeglarzom. Potencjał ten widział też sam Vasco da Gama, który został prawdopodobnie jego ojcem chrzestnym i podarował mu swoje nazwisko. Gaspar da Gama aktywnie pomagał Portugalczykom w podróżach do Indii, aż w końcu, 9 marca 1500 roku, sam wziął udział w wyprawie Pedro Alvareza Cabrala do Indii. Podczas podróży, z nieznanych przyczyn statki bardzo mocno zniosło i marynarze płynęli przed siebie. 22 kwietnia dopłynęli, jako pierwsi, do Brazylii. W ten oto sposób symbolicznie rozpoczęła się niesamowita historia Polaków w Brazylii, gdzie w chwili obecnej znajduje się największe (po USA i Niemczech) skupisko Polaków zagranicą (około 1,5-3 mln osób).

W przeciwieństwie do Gaspara da Gama i wieków XVII i XVIII, kiedy do Ameryki trafiali wyłącznie pojedynczy Polacy, prawdziwy boom na kontynent miał miejsce w XIX wieku. Miało to przede wszystkim powody polityczne. Pierwszą falą byli wojskowi, uczestnicy wojen napoleońskich, rozczarowani i przekonani, że napoleonowi nie chodziło o odzyskanie przez Polskę niepodległości (polecam swoje poprzednie wpisy). Drugą falą byli uchodźcy z polski po upadku powstania listopadowego, a trzecią – uczestnicy powstania styczniowego. Bardzo duży wpływ na emigracyjne fale miała również sytuacja gospodarcza, przez którą nawet chłopi rozważali i popełnili emigrację. Inną, niesamowitą grupą byli żołnierze, którzy walczyli w powstaniach na kontynencie amerykańskim, m.in. u boku Mirandy, Bolivara czy Rodrigueza, tworząc w Ameryce Południowej legendę polskiego, dzielnego wojaka.

Po upadku powstania styczniowego (1864) coraz większa ilość Polaków zaczęła myśleć o podróży do nowego świata. Skąd w ogóle wziął się taki pomysł? Z powodu władz brazylijskich i działających tam Polaków. Brazylia bardzo chciała zaludnić najżyźniejsze na kontynencie, południowe, niezamieszkałe tereny kraju, ale nie miała do tego ludzi. Już wtedy Polak miał przypiętą łatkę dobrego rolnika. Rozpoczęło się lobbowanie władz przez mieszkających w Brazylii pojedynczych Polaków. Po wielu latach przejść i awantur (na imigrację Polaków nie godzili się mieszkający osadnicy niemieccy) rząd Brazylijski zgodził się na napływ ludności polskiej i zakładanie na terenach Brazylii polskich osad. Zadeklarował się również, że każda rodzina otrzyma ziemię oraz częściowy zwrot kosztów za podróż (w większości przypadków obietnice zwrotu kosztów nie zostały spełnione).

1871 roku do wybrzeża Brazylii dopłynął statek z 32 rodzinami ze Śląska. Otrzymały ziemię i zgodę na założenie Polskiej osady (pod miastem Kurytyba). Osadnicy w samych superlatywach rozpisywali się o tym w listach do bliskich w Polsce, o sprawie szybko zrobiło się głośno. W kraju nastąpił prawdziwy boom na wyjazd do Brazylii. Niedługo później dopłynął tutaj statek z 750 rodzinami z Tarnowa i okolic, a chwilę później 64 rodziny z Opolszczyzny. Z bardzo skąpych danych statystycznych tamtych czasów wiemy, że do 1889 roku do Brazylii przypłynęło 8000 Polaków. Pojęcie „gorączki brazylijskiej” było powszechnie znane na polskich terenach.

Polacy przypływali jeszcze przez dziesięciolecia, zakładając osady na obrzeżach miasta Kurytyba. Dzisiaj większość dzielnic podmiejskich wywodzi się właśnie z polskich osad. W mieście żyje do 300 000 tysięcy osób polskiego pochodzenia. Niedaleko centrum miasta jest park polskiej imigracji z zachowaną oryginalną zabudową pierwszych polskich imigrantów (zobacz zdjęcie), a w samym centrum można spotkać budki z fast-foodem – nie tam żadnymi hot-dogami, tylko z pierogami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Opublikowano:

Wykopiecie?…

Wykopiecie? 🙂

Transatlantycki telegraf – heroiczna historia o wytrwałości i porażce – 27 lipca 1866 roku zakończono układanie transatlantyckiego kabla telegraficznego. Kabel który został położony, był stałym i działającym połączeniem telegraficznym pomiędzy Nowym i Starym Światem. Jednak historia prowadząca do tego komunikacyjnego osiągnięcia była pewna wzlotów i upadków.

Na ilustracji mapa z 1858 z zaznaczoną trasą kabla transatlantyckiego (domena publiczna)

#nauka #historia #ciekawostkihistoryczne #swiat #gruparatowaniapoziomu #liganauki #mikroreklama

Opublikowano:

Zniknięcie Jimmiego Hoffy 30…

Zniknięcie Jimmiego Hoffy 30 lipca 1975

na zdjęciu : Jimmy Hoffa, gdy pojawił się przed przesłuchaniem w Senacie. 22 sierpnia 1957 r. W Waszyngtonie. (autor nieznany)

Jimmy Hoffa (ur. 14 lutego 1913 w Brazil w stanie Indiana, zaginął 30 lipca 1975 w Bloomfield Township w stanie Michigan) – był amerykańskim działaczem związkowym, długoletni przewodniczący związku Teamsters, znanego z silnych powiązań z przestępczością zorganizowaną.

Hoffa urodził się 1913 roku w Indianie, jako syn górnika. Po śmierci ojca przeniósł się do Detroit, gdzie szybko dał się poznać jako zaciekły przeciwnik złego traktowania pracowników i w 1933 roku , w wieku zaledwie 20 lat zorganizował pierwszy strajk generalny tzw. „swampers”, jak określano kierowców ciężarówek. Bardzo szybko też awansował w związku Teamsters, który zrzeszał kierowców samochodów ciężarowych w środkowo-zachodnich stanach.

Rządowi nie podobało się, że regionalni dyrektorzy Temsters oskarżani o przestępstwa mafijne, ciągle pozostawali we władzach związku. Tak było w przypadku Antonio „Tony Pro” Provenzano w New Jersey. Również Moe Dalitz i Allen Dorman fundowali mafijne kasyna, hotele i sponsorowali inną działalność robiąc to przy pomocy funduszy związkowych przeznaczonych na emerytury. Inne grupy związkowców miały powiązania z Partią Republikańską. Prezydent Kennedy i Johnson pilnie obserwowali Hoffę, wywierali na niego presję, próbując powstrzymać ciągle rosnące w siłę związki zawodowe. Politycy byli przekonani, że Hoffa przywłaszczył sobie sporo pieniędzy z kasy związkowej.

W końcu znaleźli na niego haka i w 1967 roku został oskarżony o próbę przekupienia sędziego i skazany na 15 lat więzienia. Jednak już w 1971 roku prezydent Richard Nixon złagodził mu karę twierdząc, że Hoffa nie uczestniczył w działalności związkowej. Kiedy Jimmy Hoffa zamierzał wnieść do sądu sprawę o odszkodowanie twierdząc, że poprzez niesprawiedliwy wyrok stracił pozycję w Teamster, przepadł. Ostatni raz widziano go 30 lipca 1975 roku.

30 lipca 1975 roku Jimmy Hoffa udał się do restauracji Manchus Red Fox (przedmieścia Detroit). Spotkać miał się z trzema osobami: przywódcą związkowym z Detroit, ważną osobą lokalnego świata przestępczego i przedstawicielem Teamsters ze stanu New Jersey. W oczekiwaniu na gości (przybył jako pierwszy) zadzwonił do żony informując ją, że spotkanie się opóźnia. Kontakt telefoniczny jest ostatnią udokumentowaną rozmową Hoffy.

O godzinie 14:45 miał być widziany, jak w towarzystwie kilku mężczyzn wsiada do samochodu. Detektywi policyjni w trakcie śledztwa ustalili, że zamordowano go przy użyciu garoty, a jego zwłoki przewieziono w samochodzie do zakładu przetwarzania tłuszczu zwierzęcego (kontrolowanego przez mafię, później strawionego przez pożar). Za głównych podejrzanych uznano: Russella Bufalino, Anthony’ego „Tony Pro” Provenzano, Thomasa Andrettę i Gabriela Briguglio. Jeden z członków związku Teamsters, który był długotrwale przesłuchiwany przez FBI twierdził, że Hoffa uciekł do Brazylii z tancerką go-go.

Jeden ze skruszonych, Jimmy „the Weasel” Fratianno, w swojej książce The Last Mafioso przedstawił inną wersję na temat zniknięcia/zabójstwa Hoffy. To Tony Zerilli i Mike Polizzi (bossowie z Detroit) mieli wydać wyrok. Dodatkowo w plan wtajemniczyli jego bliskiego kumpla Tony’ego Giacalone (notabene to na niego miał czekać Hoffa).

W 2001 r. na podstawie badań DNA ustalono, że jeden ze znalezionych włosów w samochodzie, którym 30 lipca 1975 kierował Charles O’Brien, należy do Jimmy’ego Hoffy. O’Brien był od początku podejrzanym, ale policji nie udało się zdobyć obciążających go dowodów. Sam zaprzeczał, aby kiedykolwiek tego dnia Hoffa wsiadał do jego pojazdu. Ciała Jimmy’ego Hoffy nigdy nie odnaleziono, a po kilku latach od zaginięcia uznano go prawnie za zmarłego. Większość osób podejrzanych o jego zabójstwo już nie żyje.

W 2004 r. do jego zabójstwa przyznał się jego przyjaciel Frank „Irlandczyk” Sheeran. Morderstwa dokonał na zlecenie Russela Bufalino i Anthony’ego „Tony Pro” Provenanzo. Zabił go dwoma strzałami w tył głowy. Zwłoki zostały spalone w zakładzie pogrzebowym. Do morderstwa przyznał się w książce Słyszałem, że malujesz domy (2012 wydanie polskie). Powodem miały być groźby Hoffy, że ujawni kto i w jaki sposób wyprowadzał pieniądze z funduszu emerytalnego Teamstersów – najpotężniejszego związku zawodowego (kierowców ciężarówek i taksówek) w tamtych latach w USA – na budowę kasyn hazardowych, a także powiązania mafii włoskiej z CIA przy zabójstwie JFK oraz desancie w Zatoce Świń. Frank Sheeran był podejrzany o to zabójstwo przez FBI, ale w trakcie śledztwa nie znaleziono wystarczających dowodów. Według Irlandczyka Hoffa został przewieziony pod pretekstem spotkania, a kierowcą był Charles O’Brien (przybrany syn Hoffy), choć nie wiedział on o planach morderstwa i w nim nie uczestniczył.

W 1992 r. amerykański reżyser Danny DeVito nakręcił poświęcony mu film biograficzny – Hoffa. Rolę Hoffy odegrał Jack Nicholson.

Tekst z : https://pl.wikipedia.org/wiki/Jimmy_Hoffa
http://antykorupcja.gov.pl/ak/retrospekcje/retro/2214,Gdzie-jest-Jimmy-Hoffa.html
#ciekawostki #historia #usa #fotohistoria

Opublikowano:

Konsekwencje napływu ludności…

Konsekwencje napływu ludności muzułmańskiej a następnie zdominowanie przez islam spokojnego terenu wielokulturowej wyspy Maluku ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#islam #muzulmanie #indonezja #azja #4konserwy #historia #religia #imigranci
tu historia po polsku: https://pressto.amu.edu.pl/index.php/il/article/view/7330/7351

Opublikowano:

Wyjaśnienie obrazka na samym…

Wyjaśnienie obrazka na samym dole.

Jedno z proroctw ST nakazywało wierzyć, że Mesjasz przyjdzie na świat w Betlejem. Jednak Jan w swojej ewangelii jest zdziwiony tym, że Jezus nie pochodzi stamtąd. Mateusz i Łukasz spisując historię Jezusa uznali, że on po prostu musiał urodzić się w Betlejem by wypełnić tę przepowiednię.

Więc Mateusz napisał, że Jezus urodził się w Betlejem, a wraz z rodzicami przeniósł się do Nazaretu jakiś czas po jego narodzinach, w międzyczasie będąc w Egipcie, gdzie schronili się przed rzezią niewiniątek.

Zaś Łukasz napisał, że Józef i Maria jeszcze przed przyjściem Jezusa na świat mieszkali w Nazarecie. Więc skąd wzięli się w Betlejem? Otóż gdy Oktawian August zarządził spis ludności Józef musiał udać się do Betlejem, gdyż było to miasto Dawida, z którego to rodu pochodził.

Relacje ewangelistów różnią się jeszcze bardziej gdy przejdzie się do opisu pogrzebu i losów ciała Jezusa, ale wierzącym to nie przeszkadza.

PS. Herod zmarł wiosną 4 r. p.n.e. Musimy założyć, że rzekomą rzeź niewiniątek zarządził za życia (chyba logiczne) oraz po tuż przyjściu Jezusa na świat, czyli uznając tę historię za prawdziwą datę narodzin Jezusa możemy przesunąć na maksymalnie późną zimę 4 r. p.n.e.*

Data 25 grudnia to tradycja, nauka nie zna przypadków świętowania Bożego Narodzenia sprzed IV wieku. Jak chyba zwykle przy chrześcijańskich świętach wprowadzono je w zastępstwo dawnego pogańskiego święta.

Niestety nie wiem jaki stosunek do narodzin Jezusa ma islam, w którym jest on prorokiem, ale nie sądzę by było tam wiele mądrego.

Na obrazku zaznaczyłem Galileę i mieszczący się w jego granicach Nazaret, oraz Betlejem, czyli miejsce narodzin Jezusa wg Łukasza i Mateusza. (Jan jak wiemy z początku wpisu mocno sugeruje, że Jezus nie jest z Betlejem) Mając na uwadze fakt, że Betlejem jest bardzo daleko od Galilei nazywanie Jezusa Galilejczykiem jest co najmniej dziwne.

#historia #ciekawostkihistoryczne #bekazkatoli #religia #chrzescijanstwo

Opublikowano:

Każdy Polak będący we Lwowie…

Każdy Polak będący we Lwowie powinien odwiedzić cmentarz Łyczakowski. Warto popatrzeć na średnia wieku walczących… w kapliczce można zostawić dobrowolne datki na „obsługę techniczna” . #lwow to nie tylko knajpy, taniocha ale i kawał naszej historii. Polecam w przerwie dobrej zabawy aby tam chwile podumać w ciszy.
#podroze #patriotyzm #ukraina #historia #wislakrakow

Opublikowano:

Dla tych, którzy wierzą, że…

Dla tych, którzy wierzą, że Sąd Najwyższy w Polsce jest „komunistyczny” i dlatego trzeba go przeorać.

Rząd Mazowieckiego przeprowadził jednak w Sejmie ustawę, która skracała tę kadencję. W maju 1990 wyrzucono wszystkich 109 sędziów SN. Dlaczego dziś to skandal, a wtedy nie? Bo w czasach PRL sędziowie nie byli nieusuwalni. Peerelowskich sędziów wyrzucono zgodnie z peerelowskim prawem. Dopiero ich następcy mieli być nieusuwalni (jak się okazało, tylko na 28 lat).

Jako bonus historia odpowiednika Gerstdorf z czasów zaborów, którego (mimo że nie mianował jej demokratyczny rząd jak Gersdorf) Piłsudski nie wywalił:

Zaborcy (mówiąc ściślej, wtedy już okupanci) nie dogadali się między sobą co do tego, kto ma być „królem” tego państewka. „Rządziła” nim więc Rada Regencyjna, która stworzyła kilka instytucji, działających do dziś. Wśród nich Sąd Najwyższy. Pierwszym I prezesem SN był Stanisław Srzednicki, kandydat kompromisowy, bo mianowali go zaborcy zachodni, ale był najwyższym rangą polskim sędzią w zaborze rosyjskim. Po zdobyciu niepodległości Piłsudski mógł go wywalić (jako Naczelnik Państwa mógł teoretycznie wszystko). Ale nie zrobił tego. Niepodległość niepodległością, ale ktoś się wtedy przecież na przykład wtedy kolejny rok procesował z sąsiadem o miedzę. Nie pokochałby wolnej Polski, gdyby ta mu całą sprawę zresetowała do zera.

Po prostu grupa rekonstrukcji historycznej już nawet nie sanacji, tylko czasów saskich.

Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/4445481/czy-sad-najwyzszy-jest-postkomunistyczny/

#polityka #4konserwy #neuropa #historia #tklive #polska #prawo

Opublikowano:

Wyobrażacie sobie jak bardzo…

Wyobrażacie sobie jak bardzo różniłaby się Polska gdyby nie powstanie warszawskie? W wojnie zamiast 5384tys. zginełoby zaledwie 5234tys. Wiadomo, że gdyby Polacy wybrali alternatywną drogę, to po wkroczeniu Armii Czerwonej nie byłoby żadnych aresztowań, internowań, deportacji podziemia. Na pewno liczba represjonowanych nie wzrosłaby z 45tys. do np 100tys. lub 150tys.. Na pewno w bilansie nie brakowałoby setek tysięcy obywateli.

Aha i najwazniejsza rzecz – gdyby nie powstanie warszawskie to z pewnoscia Warszawa uniknęłaby zniszczenia, gdyż nie było niemieckich planów obrony linii Wisły i dzięki temu nie stałaby się areną zaciekłej bitwy miejskiej pomiędzy Wehrmachtem a Armią Czerwoną. Z pewnością w ten sposób stolica nie podzieliłaby losu Gdańska, Poznania, Grudziądza, czy Wrocławia. Co więcej, niemieckie plany powołania 100 tys. Polaków do pracy przy kopaniu umocnień nad Wisłą wskazują, że w tej sytuacji ludność Warszawy nie mogłaby zostać przez Niemców wymordowana lub wywieziona na roboty przymusowe.

Werdykt: Dla mnie to jest sprawa aż zbyt oczywista. Decyzja o wybuchu powstania warszawskiego to zbrodnia.

#warszawa #powstaniewarszawskie #historia #wojna #polska #japierdole

Opublikowano:

Żołnierze przechodzący obok…

Żołnierze przechodzący obok jednej z ofiar ataku rakietowego V-2.
Antwerpia, Belgia. 27 listopada 1944 r.

Teniers Plaats był najbardziej ruchliwym skrzyżowaniem w mieście, wojska amerykańskie kierowały się na południe do baz zaopatrzeniowych niedaleko Liege, a brytyjskie kolumny kierowały się na północ w stronę linii frontu w Holandii. Panował też spory ruch cywili, zarówno pieszych jak i przemierzających plac w tramwajach, czy samochodami.

V-2 spadła ok. dziesięć minut po południu w trakcie największego ruchu. W wyniku wybuchu zginęło 126 osób (26 amerykańskich i brytyjskich żołnierzy), a 309 zostało rannych. Zmieszane ze sobą ciała leżały pośród zalanych wodą gruzów, po jakimś czasie ulicami płynęła różowa struga. Niektóre ciała znajdowano kilkadziesiąt metrów dalej, nawet na dachach budynków.

#zdjeciazwojny #2wojnaswiatowa #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #fotografia #1944

Opublikowano:

KOPNIJ: Fort III w…

KOPNIJ: Fort III w Pomiechówku – zapomniany przez władze obóz zagłady Polaków

W Forcie III w Pomiechówku Niemcy urządzili prawdziwe piekło dla Polaków. Przez 5 lat funkcjonował tam obóz koncentracyjny. Po wojnie stacjonowało tam LWP. Dziś spod farby przebijają się wołania więźniów, a z krzaków fragmenty krzyży.

#nauka #historia #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #iiwojnaswiatowa #4konserwy