Opublikowano:

11 września 2001 r., 19 lat…

11 września 2001 r., 19 lat później

11 września 2001 r., o godzinie 7:59, Boeing 767, uderzył w północną wieżę World Trade Center. 15 minut później, kolejny samolot uderzył w bliźniaczą, południową wieżę WTC.

Kilka minut po godzinie 9 na terenie Stanów Zjednoczonych zostaje wprowadzony zakaz lotów. Jest już jednak za późno. W powietrzu znajdują się: lot 77 American Airlines oraz lot 93 United Airlines. One także padną ofiarą porywaczy. Pierwszy z nich uderzy o 9:03 w zachodnią ścianę Pentagonu, a drugi – po walce między porywaczami a pasażerami – rozbije się o 10:03 na polach Stonycreek Township w stanie Pensylwania.

Tymczasem sytuacja w Nowym Jorku jest dramatyczna. Południowa wieża WTC zapadła się o 9:59. Wkrótce później jej los podzieli wieża północna, która zapadnie się o 10:28.

Wieczorem, o godzinie 8:30, prezydent Bush wygłosi orędzie do narodu, w którym padną te słowa:

„Dziś moi współobywatele, nasz sposób życia, nasza wolność, zostały zaatakowane w serii celowych i śmiertelnych ataków terrorystycznych (…) Wielcy ludzie ruszyli, by bronić wielkiego narodu. Ataki terrorystyczne mogą wstrząsnąć fundamentami naszych największych budynków, ale nie są w stanie tknąć fundamentów Ameryki. Ataki te kruszą stal, lecz nie mogą nadwyrężyć stali amerykańskiej determinacji (…)”.

Tego samego dnia, prezydent Bush, idąc spać, nakreśli w swoim pamiętniku jeszcze te zdanie: „Dzisiaj miało miejsce Pearl Harbor XXI wieku… Uważamy, że to Osama bin Laden”.

W niecały miesiąc później, Ameryka rozpocznie swoją globalną wojnę przeciwko terroryzmowi, dokonując 7 października 2001 r. inwazji na Afganistan, gdzie zdaniem Amerykanów ukrywa się Osama bin Laden. Siły Talibanu zostają wkrótce rozbite, jednak Osama bin Laden nie zostaje ujęty.

W międzyczasie „war on terror” stanie się uzasadnieniem do utworzenia więzienia w Guantanamo, inwazji na Irak, rozbudowy floty dronów i rozpoczęcia „selektywnej eliminacji” wrogów USA. Ameryka będąc do tej pory dla dzihadystów wrogiem stosunkowo odległym, teraz wejdzie do ich wiosek, miast i zakołata do ich drzwi.

Ostatecznie 2 maja 2011 r. (prawie 10 lat po zamachach) Osama bin Laden zostanie zabity przez amerykańskich komandosów w rajdzie na jego pakistańską kryjówkę. Prezydent Obama ogłaszając śmierć „wroga Ameryki nr 1” wypowie wtedy słynne: „We got him”.

W lutym 2020 r., niemal kolejne 10 lat później, Amerykanie podpiszą z Talibanem porozumienie na podstawie, którego zobowiążą się do opuszczenia Afganistanu.

www.pulslewantu.pl

Artykuł jest pierwszym tekstem z cyklu „Pod czarnym sztandarem”.

Pod Czarnym Sztandarem

___________________
Chcesz pomóc w rozwoju “Pulsu Lewantu”. Możesz zostać Patronem Bloga i wesprzeć moją działalność za pośrednictwem:
– Patronite: https://patronite.pl/PulsLewantu
– PayPal: paypal.me/PulsLewantu

#bliskiwschod #historia #lagunacontent